Krzysiek - jestem zupełnie nowy na forum i nie wiem czy prowadzisz swoją firmę stolarką, czy to tylko Twoja pasja, jednak masz rację - przy takich eventach liczy się marketing, promocja i zysk. Domowa Stolarnia to nasza praca i nikt nikogo nie oszukuje, że na tym nie zarabiamy. Jednak praca jest pracą - od dwóch miesięcy staramy się, żeby zainteresowani mogli skorzystać z tych warsztatów, a pracuje nad tym wiele osób

Tak jak wspomniał sgt_raffie - wszystko kosztuje - przeloty, hotele, pokazy, również nasza praca. W tym momencie mamy zapełnionych 7 na 15 miejsc na warsztaty i cieszy nas to zainteresowanie, bo motywuje nas to do przygotowania następnych warsztatów, być może bardziej dostępnych dla większej ilości zainteresowanych. I tak jak wspomniałem we wcześniejszym poście - jest to nasze pierwsze doświadczenie przy sprowadzeniu instruktora zza granicy (w dodatku od razu ze stanów i z bardzo renomowanej firmy), a warsztaty organizujemy dopiero od maja zeszłego roku. Rozumiemy, że kwota jest w miarę wysoka, jednak staramy się wprowadzić na Polski rynek coś, czego jeszcze nie ma, a to wiąże się niestety z kosztami. Będziemy wdzięczni za zrozumienie
I tak jeszcze podsumowując - przy zapełnieniu wszystkich miejsc (jeśli się zapełnią) - 10 000 zł budżetu na warsztaty przy sprowadzeniu instruktora z Lie-Nielsen to nie jest duża kwota

To raptem 2 500 dolarów