Na horyzoncie widnieje możliwość otrzymania dotacji z UP, nie są to już te magiczne 40ki z UE ale 17k z Urzędu Pracy i z racji tego pojawiła się możliwość zakupu za ww. kwotę czegoś co poprawiło by komfort pracy, albo nadało nowej jakości

Sprzęt jakim dysponujemy jest wypisany w poście witającym na forum.
Zastanawiamy się nad zakupem czegoś co nie byłoby przysłowiowym strzałem w kolano czy kulą w płot,
W tym bajecznym budżecie możemy się zmieścić z formatówką, str-grubościówką i frezarką ale z firm Holzmann czy Bernardo.
Ewentualnie pojawił się pomysł żeby nie przebierać w półśrodkach i wybrać formatówkę np. Hammera K3 W za 11k netto i do tego jakąś strugarko-grubościówkę z Holzmanna i później dozbierać na na Hammera A331 albo A341 z silentpowerem. Frezarkę byśmy sobie wtedy odpuścili i zapierdzielali tą ręczną

Z racji pracy w branży ogrodniczej, to pojawiają się zapytania i zlecenia na rzeczy do ogrodów, dlatego robimy głównie jakieś donice krzesła czy ławki, i pytanie czy przy ww. zleceniach nie jest to przerost formy nad treścią.
Aktualnie musieliśmy odmówić kilku osobom zleceń
Druga strona medalu jest taka że zostaje nam 400 zł na każdym kubiku przy zakupie desek z korą niż wyciętych, dlatego to też kolejny aspekt przemawiający za formatówką.
EDIT - Ajaj przepraszam za błędne umiejscowienie tematu, w złą kartę kliknąłem. Proszę admina o przeniesienie.