Ogólnie to będę miał koszmary w nocy przez te zdjęcia chyba

Ale tak jeszcze zinterpretuję pierwsze zdjęcie, jako moje oko dopatrzyło się tam "stópek" baletnicy, która to wyciąga się ku górze jak łabędź swą szyję, wspinając się na czubkach palców uginając z lekka jedną nogę. Pozwoliłem sobie to rozrysować mniej więcej.
