Witajcie . Oto moja ostatnia realizacja . Padło na stołeczek ze względu na brak takiego sprzętu jako wsparcia dla dzieci . Użyłem drewna jesionowego na ramkę siedziska i elementy łączące nogi, oraz dębiny na nogi i szczebelki siedziska . Dlaczego wybrałem takie drewno ? Liczyłem na fajny efekt połączenia tych 2 gatunków ... ale jakiegoś szału jak dla mnie nie uzyskałem . Połączenia wykonywałem za pomocą przyrządu wolfcraft łącząc elementy przy pomocy kołków fi 8. Cała praca była dosyć czasochłonna ze względu na liczbę kołków i pasowanie elementów . Łącznie użyłem 64 kołków... Całość jest sztywna i stabilna , waży też swoje . Wydaje mi się , że nogi są trochę za wysokie ,ale syn zaadoptował go ze swoim krzesełkiem jako mini stolik więc nawet w minusach można znaleźć plusy:) Jest jeszcze trochę niedociągnięć, ale praktyka i nauka na błędach zbliża do lepszych efektów w kolejnej realizacji . Najgorzej było złożyć całe siedzisko ze względu na różne kierunki kołków i potrzebę równomiernego dociskania z każdej strony jednocześnie. Przyznam szczerze , że w pewnej chwili miałem strach w oczach ,że będę musiał domierzyć ponownie 24 kołki ... Ścisnąłem 6 ściskami i zostały 4 mm szpary na rogach. Całe szczęście , że jest Did i dział SAM-ów. W ruch poszły ściski profilowe , ufff i wszystko się zeszło , no prawie . Czego się już nie udało uzupełniłem szpachlą.
Kilka zdjęć (przepraszam za marną jakość):
P.S. Ze względu na duży bałagan w wątku -masę zdjęć których nie było usunąłem wszystko i wstawiłem od nowa .Wrrredne gogle