Wiem, że ukośnica jest super narzędziem, już kilka razy bym kupił, ale później zawsze zadawałem sobie pytanie, gdzie ją ustawić. Niby mam te 30m2 warsztatu ale trzeba to postawić to w takim miejscu albo mieć jakieś mobilne podpórki aby przycinać dłuższe belki, że szybciej było mi na kozio-łkach:) kłaść belki, prosty przyrządzik jako prowadnicę i porządną płatnicą przycinałem belki pod kątem. Szło szybko. Zamiast ukośnicy, dołożyłem i kupiłem zagłębiarkę Festoola. Teraz stwierdzam, że dobry wybór. Przed ukośnicą była też wiertarka kolumnowa a ukośnica dalej czeka, chyba na większą robotę, może jak będę robił płot, ale to też można kilkanaście sztachet przycinać zagłębiarką i też się okazuje, że można inaczej...