Chyba równie dobre, a może nawet czasami lepsze było by struganie "kombinowane". tzn:
Najpierw wg sposobu z filmu - tzn strug pracuje na "górze" po prowadnicach - faza wstępnego planowania materiału.
Następnie strug "wędruje" pod spód odpowiedniego blatu, gdzie jest odpowiednio zamocowany - jak w klasycznej stołowej strugarce.
Wiadomo, że najlepiej stosować w miarę długie noże, czyli co najmniej 110 mm.