Osobiście tego nie robiłem . bo nie mam urządzenia do piaskowania , ale słyszałem , że można delikatnie tak robić rzeźby .
Do usuwania chemicznego dobry jest scansol , posmarować i owinąć streczem by za szybko nie wysychał .
Jeśli robisz tego więcej kup skrobak ( Castorama ) Bahio/Sandvik z płytkami widiowymi ( Jarek ma ), jeden ma rączkę na płaskie noże do powierzchni , ale jest rączka na małe nożyki ,trójkątne , gruszkowe , okrągłe - do wymiany . Dojdziesz nimi we wszystkie zakamarki , a skrobią rewelacyjnie .Do tego zrobić sobie wiatrak , nabijając na śrubę fi 8 z dwoma dużymi podkładkami odcinki 10cm włukniny czy elastycznego papieru ściernego z ponacinanymi końcówkami ( rodzaj kota do szlifowania - są gotowe ale drogie )
Soda tak
ale
niebezpieczna praca