20 Kwietnia 2026, 18:44:59 czas Polski

Autor Wątek: boazeria(i nie tylko) z dębu  (Przeczytany 1919 razy)

Offline pfp76

boazeria(i nie tylko) z dębu
« dnia: 27 Grudnia 2018, 03:32:32 czas Polski »
Witam! Mam takie pytanie . Jestem kompletnym laikiem ,jeśli chodzi o wiedzę "tartaczną" Jednak z racji tego ,że mam b.dużo materiału z drzew różnych ,a pewne (drobne raczej ) prace w drewnie nie są mi obce postanowiłem podjąć parę wyzwań .Tu dochodzimy do istoty problemu .Samych desek ,bali ,i czego tylko sobie wymyślę mam praktycznie ilość dowolną . Jednak jest to materiał świeżo przetarty i...mokry . Jednym z wyzwań jest urządzenie synowi mieszkania w dębie .Mieszkam w strefie podzwrotnikowej , jakkolwiek temperatura na zewnątrz sprzyja suszeniu , to wilgotność jest już dużą .Mierząc różne elementy wewnątrz pomieszczeń wychodzi ok.16-17 % . Niektóre deski ,które leżą ok3-4 tygodni mają "już" 20-23 % .
Teraz do meritum :wymyśliłem sobie (być może naiwnie) ,że ściany w pokojach zrobię z desek trzy czwarte cala metodą na pióro obce . Pytanie jest takie :konstrukcyjnie chcę zrobić to w ten sposób, że trzy , a może dwie listwy będą przytrzymywać ową ,nazwijmy ją boazerie , jednak połączone będą tylko piórami ,bez kleju i bez mocowania ich do ścian (taka ściana pływająca ) Całość będie się trzymać dzięki owym listwom(nie zespolonym z deskami).
Chcę użyć drewna właśnie ok 20% wilgotności . Czy jest szansa ,że sostanie mi to wybaczone przez naturę drewna ? Zakładam ,że po pewnym czasie ,korzystając z lużnych połączen deski dobije do siebie ,lub fuszerkę technologiczną i większe odstępy międzu deskami "zakamuflują "pióra przez to ,że będą bardziej widoczne .
 Z góry dziękuję za odpowiedż i pozdrawiam.   

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7717
  • Ocena +8/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: boazeria(i nie tylko) z dębu
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Grudnia 2018, 10:58:26 czas Polski »
Witam.
Po pierwsze to wewnątrz drewba wilgotność będzie większa.
Przetnij drewno ba pół i sprawdź wilgotność w środku.
Czy można zrobić tak jak chcesz.
Listwa u góry i u dołu przytrzymująca pionowe deski .
Jak najbardziej można. Nikt nie zabroni, ale co się będzie działo to tylko natura wie. Będzie pracować.  Kręcić się, wyginać i łudkować. Co jakiś czas coś peknie. Nie mniej może być to ciekawe.
Po kilku latach można spróbować to ścisnąć aby zlikwidować szpary. Nie będzie łatwo.
Nie wykończysz tez powuerzchni drewna bo wilgoć z głębszych partii drewna musi odparować.
Inne niebezpieczenstwo to wilgoć za deskami.  Pomiędzy deską i scianą. Musisz pomyśleć o przerwie wentylacyjnej i zrobic nawiew u dołu konstrukcji i wywiew u góry.
Powodzenia.
A w jakiej strefie oolwga mieszka?
 

Offline pfp76

Odp: boazeria(i nie tylko) z dębu
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Grudnia 2018, 12:07:00 czas Polski »
Dziękuje za odpowiedż . Mieszkam godzinę drogi od zatoki meksykańskiej .To strefa subtropikalna . W tej chwili jestem na etapie wyrabiania desek ,jednak główny problem to właśnie brak czasu na sezonowanie drewna. Na razie sztapluje je . Jest to sosna dąb i klon. Myślałem o zrobieniu jakiejś suszarni ,jednak trochę się boję ,ze względu na brak wiedzy technologicznej .Mógł bym ,w zasadzie material "obudować " blachą i nawet teraz  przy mojej pogodzie było by tam chwilami piekło lecz właśnie tej przesady się boję . Na Florydzie w zimie ,czasami jest taka pogoda ,którą w Polsce określało się jako "Austriacka" -to znaczy rano przymrozek ,w dzień koszulka z krótkim rękawem... Lecz przeważnie rano,jedynie, chłodno ,po południu -jak wyżej . W tej chwili np. jest godz.5 rano ,odwiozłem żonę do pracy i jest po prostu "rześko" -czyli krótkie spodenki wystarczają. Najbardziej się boję tego właśnie "łodkowania" drewna ,bo to ,że zejdzie ono z szerokości to problem(w moim mniemaniu) do ogarnięcia ,remontuje czasami domy i różne prace są mi nie obce...Jednak nie tak subtelne.... Poza tym ,brak wiedzy elementarnej ,np. pióro mół bym szybko wysuszyć ,ale z kolei czy np. schnąca deska nie popęka w miejscu łączenia właśnie dlatego ,że ono grubości nie zmieni ,a wpust deski się skurczy? ITD. Wiem ,że niektóre moje kwestie są ,być może ,podstawowo śmieszne ,ale walkę podjąłem..,a każda informacja czy sugestia może mnie ustrzeć przed błędem ..Zresztą -drzewo jest moje ,trak kupiłem ,tak więc zagrożeniem jest tylko tak zwana "robota głupiego"
....no właśnie...