Kiedyś miałem stertę takich desek sinych i zielonych, chciałem je uratować, a nie miałem nic konkretnego, znalazłem w garażu chlor w proszku, który używałem do córki basenu.
Rozrobiłem z wodą dość mocne stężenie, opryskałem wszystkie deski i po paru dniach zielone naloty zeszły sinizna lekko zbielała.
Mogę powiedzieć, że zdecydowanie pomogło. Deski uratowane, po dobrym wysuszeniu poszły właśnie na dach.