14 Maja 2026, 09:46:51 czas Polski

Autor Wątek: Jak nie Bessey to...  (Przeczytany 5851 razy)

Offline piotrekamg

Odp: Jak nie Bessey to...
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Maja 2016, 15:27:23 czas Polski »
daj znaka może warto

Dentarg

  • Gość
Odp: Jak nie Bessey to...
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Maja 2016, 23:00:40 czas Polski »
Ja ostatnio te bessey z wątku kupiłem (zachęcony opiniami na forum i wideorecenzją, która była tu linkowana). I trochę się zawiodłem. Nie trzymają tak dobrze jak się spodziewałem, a wcale nie oczekiwałem jakiejś mega siły docisku. Jednak myślałem, że jak się 2 takimi przypnie do strugnicy kawałem deski czy sklejki to nie będzie można ruszyć tego lekko naciskając jedną ręką.

Offline jasiop

Odp: Jak nie Bessey to...
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Maja 2016, 23:18:55 czas Polski »
Coś podobnego, czyli ścisk zapadkowy widziałem w OBI - marka LUX, cena chyba ok 46 zł. Z wyglądu dość solidne ...
Jasio P - Rzeszów

Dentarg

  • Gość
Odp: Jak nie Bessey to...
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Maja 2016, 11:09:57 czas Polski »
Więcej z tymi besseyami popracowałem i nie jest tak źle. Pare rzeczy zrobiłem i na pewno są szybsze w użyciu niż śrubowe. Da się w miare dobrze ścisnąć, ale na pewno nie tak dobrze jak śrubowym.

przemek77

  • Gość
Odp: Jak nie Bessey to...
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Maja 2016, 20:03:37 czas Polski »
hej. Posiadam te ściski . Te z łamaną rączką używam do klejonek , natomiast "plastiki" do mebli. Tylko, że cena jest niemal taka sama jak bessey:(