Mam możliwość wykorzystać garaż zbudowany gdy nic nie było (po za octem), na warsztat.
Na zdjęciach jak wygląda. Zbudowany z kaloryferów, rur, blachy trapezowej.
Najlepszym elementem jest podłoga, wygląda jak płyta fundamentowa, ale może być też tylko wylewką. Faktem jest że 2T stały tam zawsze, a obecnie nawet i 5-6T i nie ma żadnych pęknięć. Rury mają własne fundamenty.
Minusem jest jak wiadomo piekarnik gdy słońce i wilgoć w pozostałe dni i łatwość włamania się. Niektóre kaloryfery są już do wymiany (rdza), blacha trapezowa na dachu też raczej dogorywa.
Jak go przerobić, jakich materiałów użyć żeby stał się zdatny do pracy w drewnie. Wymiar ma całkiem fajny, może wysokość trochę podnieść ale jak się nie będzie dało to ok.
Ceny mają znaczenie, chciałbym to tanim kosztem wykonać. Ale jak warto będzie zapłacić za realne korzyści to będę skłonny zapłacić więcej.
Kończę właśnie doprowadzać prąd, alarm, mam luźny kominek wolno stojący.
Co byście zrobili na moim miejscu?