Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze - dla laika jest to nieoceniona pomoc. Pieńki leżą okorowane na europalecie - końców nie zamalowałem, myślę, że pęknięcia mogą fajnie wyglądać. Waga pieńków zmniejszyła się znacznie, nadal jednak są bardzo ciężkie (trudno mi oszacować utratę wagi, może 20%?).
Dziękuję wszystkim za rady dotyczące zdobycia nowego materiału - rozważę to przy kolejnym pomyśle (też dookołapieńkowym). Na chwilę obecną przyzwyczailiśmy się z żoną do tych dwóch klocków i nie ma mowy żeby je wyrzucać.
Poniżej zdjęcia, będę informował jak bardzo spękały za jakiś czas. Pozdrawiam.
