13 Maja 2026, 11:29:34 czas Polski

Autor Wątek: Hebel restaurować czy nie?  (Przeczytany 7983 razy)

Offline Rafalski

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #30 dnia: 31 Grudnia 2016, 12:50:54 czas Polski »
Cytuj
BTW- na co komu grzybek do pobijania w heblu?? Do zbyt głębokich cięć, do sęków??
Chodziło mi dokładnie o to, o czym napisał powyżej Gizmo. Krótsze heble mają z tyłu ten metalowy grzybek (albo jak się to po polsku nazywa) do pobijania, aby cofnąć żelazko. Spusty mają właśnie w tym miejscu jak na zdjęciu u Gizmo, niektóre są drewniane niektóre to metalowe. A jak ty planujesz cofnąć żelazko?


Gizmo: po co ta informacja, z jakiego użądzenia i za pomocą jakiego programu wysyłasz posty?

Klo

  • Gość
Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #31 dnia: 31 Grudnia 2016, 13:44:11 czas Polski »
metalowy grzybek (albo jak się to po polsku nazywa) do pobijania
Odbój.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #32 dnia: 31 Grudnia 2016, 14:12:52 czas Polski »
Na-forum  weź utnij  tego  kut... 10 mmnad strugiem i zaokrągli brzegi będziesz miał grzybek . spust drugą ręką dociska się bardziej z przodu.

Offline Gizmo

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #33 dnia: 31 Grudnia 2016, 14:39:47 czas Polski »
Rafalski - z Tapatalka na telefonie, samo się dokłada. Ale już wiem jak usuwać ten podpis.

Offline Rafalski

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #34 dnia: 31 Grudnia 2016, 16:30:44 czas Polski »
Cytuj
Odbój.
Dziękuję, może zapamiętam na dłuższy czas.



Cytuj
Rafalski - z Tapatalka na telefonie, samo się dokłada. Ale już wiem jak usuwać ten podpis.
I za to też wielkie dzięki, nie chciałem być upierd... , ale to jakoś mnie zawsze irytuje.

Offline na_forum

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #35 dnia: 31 Grudnia 2016, 16:54:07 czas Polski »
Cytuj
BTW- na co komu grzybek do pobijania w heblu?? Do zbyt głębokich cięć, do sęków??
Chodziło mi dokładnie o to, o czym napisał powyżej Gizmo. Krótsze heble mają z tyłu ten metalowy grzybek (albo jak się to po polsku nazywa) do pobijania, aby cofnąć żelazko. Spusty mają właśnie w tym miejscu jak na zdjęciu u Gizmo, niektóre są drewniane niektóre to metalowe. A jak ty planujesz cofnąć żelazko?


Gizmo: po co ta informacja, z jakiego użądzenia i za pomocą jakiego programu wysyłasz posty?
W krótszych heblach rzeczywiście mam metalowe grzybki, ale przyznam szczerze, że tylko raz się kiedyś zastanawiałem po co to jest i olałem temat.
Co rozumiesz przez cofnięcie żelazka? Wyjęcie?

Offline Rafalski

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #36 dnia: 31 Grudnia 2016, 17:18:24 czas Polski »
Jak chcesz mieć grubszy wiór to musisz wysunąć żelazko stukając młotkiem w jego tył. Jeżeli wiór jest za gruby i ma być cieńszy to musisz cofnąć żelazko. W krótkich strugach robi się to stukając młotkiem w tył struga, właśnie w ten odbój. W spustach odbój nie jest usytuowany z tyłu, a właśnie tam, gdzie ty przymocowałeś ten wihajster.

A tak apropos, to jak ty do tej pory nastawiałeś żelazko kiedy wystawało ono za daleko z hebla, jeżeli olewałeś te grzybki?
« Ostatnia zmiana: 31 Grudnia 2016, 17:21:54 czas Polski wysłana przez Rafalski »

Offline na_forum

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #37 dnia: 31 Grudnia 2016, 21:33:04 czas Polski »
Jak chcesz mieć grubszy wiór to musisz wysunąć żelazko stukając młotkiem w jego tył. Jeżeli wiór jest za gruby i ma być cieńszy to musisz cofnąć żelazko. W krótkich strugach robi się to stukając młotkiem w tył struga, właśnie w ten odbój. W spustach odbój nie jest usytuowany z tyłu, a właśnie tam, gdzie ty przymocowałeś ten wihajster.

A tak apropos, to jak ty do tej pory nastawiałeś żelazko kiedy wystawało ono za daleko z hebla, jeżeli olewałeś te grzybki?
Zawsze dwie trzy próby i było ok. Nigdy nie miałem z tym problemów. Jedynie czasami trzeba stuknąć w bok, jeśli krzywo włożę.

Offline na_forum

Odp: Hebel restaurować czy nie?
« Odpowiedź #38 dnia: 01 Stycznia 2017, 14:25:17 czas Polski »
Tak przy okazji, stół się robi. Ale to może w osobnym wątku.
A jeśli chodzi o heble, to mam prośbę. Ma ktoś na zbyciu, albo może gdzieś skierować strugi stanleya? Pytam bo moja podróba stanleya z Jula jeszcze działa ale uchwyt lekko pękł i za chwilę się rozleci. Dam radę naprawić, ale wolałbym roboty nie przerywać.
Wprawdzie znalazłem coś takiego:
https://www.olx.pl/oferta/strug-hebel-stanley-bailey-nr-3-4-5-CID628-IDftCHN.html#8284b1931d
Ale ceny trochę wygórowane.