Futrzak pewnie, że inwerter ma sens zwłaszcza inwerter .Ciężko o uzyskanie takiej stabilności łuku na zwykłej spawarce czy migomacie niż na samym trafo. Mamy w pracy origomig c250 na zwykłym trafo i z moich subiektywnych odczuć czuć, że ten przetop jest mocniejszy bo mimo wszystko to 3 fazy, ale co do stabilności inwerter wygrywa. W porównaniu spawarek inwerterowych do zwykłych klasycznych to już w ogóle .... Chyba że kupisz starą Bester spb 315 z płynną regulacją ....tylko te 300kg żywej wagi. Najfajniejsze jest to że masz 2 rzeczy w jednym urządzeniu które jest mobilne. Kończy CI się drut/gaz w migomacie jeden przełącznik i podpięcie przewodu z uchwytem i jedziesz dalej .
Co do samego welder fantasy nie wypowiem się zbyt wiele . Widać ,że jest mocno odchudzone -11kg to bardzo mało i jest to fajne do transportu, ale żeby nie było badziewnie zrobione . Popytaj może na elektrodzie są ludzie którzy zajmują się serwisem . Unikałbym spawarek robionych na smd bo będzie ciężej je naprawić o ile nie będzie takiej sytuacji że płyty będą pozalewane w ogóle jakimś lakierem i naprawa będzie bardzo utrudniona. To co mam magnum mig 200 mma mogę Ci polecić ma przewlekane elementy , płyty nie zalane lakierem , funkcjonuje na rynku kilka lat z pozytywnymi ocenami i jest nazwijmy to w miarę znanym modelem. Niestety waży 30 kg.
Bushmaster też tak myślałem ,że kurcze tyle kasy i kiedy mi się to zwróci. Przyszedł czas i zrobiłem sobie ok 30 m balustrad no i się zwrócił z nawiązką po pierwszej robocie 30x180 zł a mnie metr z materiałami wyszedł mnie chyba ok 80 zł czyli masz 3000 w kieszeni

Kolega zrobił sobie bramę przesuwną zamiast za 3000 za samo skrzydło wyszło go ok 1200zł . Warto ?