14 Lipca 2026, 00:25:13 czas Polski

Autor Wątek: Kłopot z uruchomieniem szlifierki  (Przeczytany 3349 razy)

krzysiek

  • Gość
Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« dnia: 21 Lipca 2016, 21:15:34 czas Polski »
Pytanie do kolegów mających pojęcie o elektryce .
Co jest przyczyną kłopotu z uruchomieniem szlifierki stołowej ?
Objawy :
- bez prądu wałek kręci się swobodnie , nie ma luzów wzdłużnych i promieniowych - czyli wygląda ,że łożyska są w porządku.
- po podłączeniu prądu (włącznik) wirnik jest jakby zakleszczony , silnik buczy, tarczy w zasadzie nie można obrócić ręcznie jest jakby hamowana.
Silnik jednofazowy , 370 Wat, w instalacji kondensator, wszystkie połączenia sprawdzone dokręcone.
Szlifierka chińska, żeby dobrać się do szczotek trzeba całość rozkręcić - czyli konstrukcja taka jak w każdej szlifierce stołowej.
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą , teraz już nie można.
Dzięki za radę , co z tym zrobić.

Klo

  • Gość
Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Lipca 2016, 21:24:53 czas Polski »
Na moje oko - kondensator.
Oby nie uzwojenie.

Offline krzyś48

Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Lipca 2016, 21:37:03 czas Polski »
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą
Co tu mądrego by rzec -może odłącz kondensator i wtedy spróbuj pokręcić.
Piszesz o szczotkach,czy na pewno ta szlifierka je ma ???
Przeważnie w szlifierkach są silniki indukcyjne(ale może żyję w niewiedzy)
Ogólnie więcej danych,jakby można było,jakieś foto tabliczki.

krzysiek

  • Gość
Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Lipca 2016, 13:40:59 czas Polski »
Z kondensatorem czy bez ,rezultat ten sam. Chyba pójdzie do utylizacji ???

Offline krzyś48

Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Lipca 2016, 14:58:39 czas Polski »
Wcześniej problemem rozruchu radziłem sobie energicznie obracając tarczą
Jeszcze raz zacytuję-tak radzi sobie ze ,,szlifierką-samodiełką''mój sąsiad bo ma spalone uzwojenie rozruchowe,które rozłącza wyłącznik odśrodkowy.To dotyczy silnika indukcyjnego z pralki ,,Frania''
Miałem kiedyś przypadek że niby łożyska w porządku ale był luz(w gnieździe łożyskowym) że jak się włączyło to kleiło do stojana(robił się taki elektromagnes)Może być i tak że zrobiło się zwarcie zwojowe i to ono hamuje.Mogło paść i uzwojenie pracy(przy mocnym obciążeniu silnika, obroty spadają,a nie działającym uzwojeniem rozruchowym które wspomaga pracę silnika przez kondensator).Może jakiś kondensator na podmianę,żeby sprawdzić.
A jeżeli to silnik komutatorowy,to już cięższy temat-ale nie chce mi się wierzyć że ta szlifierka ma taki silnik.Dlatego bez pacjenta to tylko pogdybać można :D
Pozdrawiam ;)

krzysiek

  • Gość
Odp: Kłopot z uruchomieniem szlifierki
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Lipca 2016, 23:45:27 czas Polski »
Dzięki za pomoc Krzychu , szlifierka idzie do "piachu". Jej naprawa tutaj będzie droższa niż kupno nowej .