To popatrz na zdjęcia białego MacAllistera za niecałe 600 zł - czy wygląda na droższą i bardziej przydatną?
Ja kupiłem tego Parkside. Ma hamulec, tarcze 254/30, nie ma soft startu, culaga zaciskana z jednej strony przy rozsądnym użytkowaniu nawet nie ucieka w bok, przykładnica kątowa ma standardowy luz w rowku teowym, blat z odlewu alu nie idealnie prosty, poszerzenia blaszane również, jak ktoś planuje często pochylać piłę to niech znajdzie sobie gdzieś blisko ślusarza/tokarza który dorobi zębatki z metalu (te na zewnątrz od pochyłu są plastikowe i na oko nie wyglądają na trwałe). Piła o dziwo ma 90 stopni i 45 (+/- 0,1). Odsysanie urobku takie sobie (króciec fi zewn. 40 mm) - troszkę leci dołem. W zestawie popychacz i tarcze 24 i 48 zębów. Po próbach zostawiam 48 nawet do cięcia wzdłuż. Na razie jest ostra i idzie jak w masło.
Podsumowując - można pokombinować (i to sporo) i w podobnej cenie zrobić lepszą z pilarki ręcznej podczepionej pod blatem. Dla amatora używającego sporadycznie w zupełności wystarczy, zaawansowany amator zapewne i w sprzęcie dwa razy droższym dopatrzy się podobnych wad. Na pewno jest to jakaś baza do przeróbek.
Ja potrzebuję do zgrubnych rozkrojów, do cięcia przed struganiem itp. Mam jeszcze zagłębiarkę z szynami i dom na wykończeniu więc w tym wypadku postanowiłem przyjąć zasadę CCC i być pionierem na naszym forum jeśli chodzi o Parkside PTK 2000
