Na imię mi Roman, lat... eee tam, niedługo mógłbym zostać już "młodym" dziadkiem a tu jeszcze 4 latek szwenda się pomiędzy nogami. Ponieważ lubię słuchać muzyki w dobrej jakości to zaskórniaki głównie szły na sprzęt grający i płyty (nie OSB a CD i winyle). Ale jak dzieci w wieku przedszkolnym/wczesnoszkolnym w domu to i warunków odsłuchowych nie ma za bardzo. A że przy chałupie roboty kupa to i sprzęt stolarski się przydaje - i tam teraz "inwestuję".
Z racji małego doświadczenia w stolarce (czysto amatorsko) będę pewnie więcej pytał niż dzielił się doświadczeniem (może poza użytkowaniem niektórych elektronarzędzi).
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!