Kolego nie sugeruj się tymi liczbami. Niby te piły mają 1,5 -2kw mocy, a gdy na TY oglądałem film pokazowy z pracy tej shwartzbau, to przy cięciu kantówki piła zwalnia chyba do połowy, a przy cięciu desek facet musiał przecież materiał dopychać do piły. Weź teraz tnij na długość jakieś mokre, a nawet suche deski ale poskręcane.
Fabryki w Chinach oszczędzają grosza na śrubkach i przy takiej produkcji jesteś sobie w stanie wyobrazić ile zaoszczędzą w skali roku? A myślisz, ze zawahają się dać mniej - drogiej bądź co bądź - miedzi, na uzwojenie? Nie zawahają się i to robią.
Spróbuję Ci to wyjaśnić.
Silnik sobie pracuje itp, ma pewnie jakieś wentylatory do chłodzenia itp. Wprowadzasz materiał i on stawia opór silnikowi zmniejszając jego obroty. Są sprzęty, których elektronika na to nie pozwala, ale to nie istotne.
Gdy silnik ma jakiś znaczny opór, to się grzeje nadmiernie. Ile takich cykli wytrzyma.
Konkluzja jest taka, że każda tego typu pilarka jest szmelcem. Dlatego Ci zasugerowałem abyś sobie kupił zagłębiarkę z szyną w średniej klasie cenowej. I tak zresztą niewiele jest tych zagłębiarek, wiec poszukaj sobie i zastanów się ile możesz dołożyć. Plus szyna ze 2m by się przydała.
Zagłębiarki te mają mniejszą moc, ale i tak lepiej tną jak te pilarki z Twoich typów. Praca na tym wygląda tak, że budujesz sobie 2 - 3 kobyłki i na nich pracujesz.
Mają też wady jak choćby, brak długiej szyny, czy zwykle mniejsze tarcze, a co za tym idzie wysokość cięcia, jednak na Schwarzbau itp tez niczego grubego nie utniesz. Zamiast szyny można zastosować prostą łatę, a grube kantówki uciąć piłą ręczną. Kończąc juź moją wiadomość powiem, że wszystko da się zrobić.