14 Maja 2026, 15:41:34 czas Polski

Autor Wątek: Trochę większy domek dla dzieci  (Przeczytany 9290 razy)

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #45 dnia: 26 Sierpnia 2016, 13:50:51 czas Polski »
masz rację

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #46 dnia: 26 Sierpnia 2016, 18:40:17 czas Polski »
hmmm, racje ze najpierw taras i podłogi czy ze krowie za małe zaplanowałem?
właściwie to ostatnio oglądałem trochę zdjęć i plyta Osb coraz mniej mi sie widzi, więc nie wiem czy nie zmienię koncepcji całkowicie. przy deskach z kolei balem sie ze namokna i się wypacza, ale visMajor trochę mnie uspokoił :)

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Sierpnia 2016, 20:52:31 czas Polski »
Jak zaimpregnujesz to nie namokną.

Ja robiłem właśnie doktorat z gontów. Kilka filmów z montażu obejrzałem. Straszne to nie jest, ale na mój dach będę musiał zakupić 2 paczki gontu,  rolkę papy podkładowej (+ tonę gwoździ) i trochę gontów kalenicowych. Szykuje się wydatek rzędu 200-300PLN.


Offline maniek7

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #48 dnia: 28 Sierpnia 2016, 20:48:35 czas Polski »
Kolejny wątek, który trzeba śledzić, niedługo będę na etapie gontu na altanie.
Wybaczcie proste pytanie ale jeszcze nie poczytałem o gontach- jakiej potrzebują temperatury żeby na dobre się zgrzały?

Offline Tomasz000

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #49 dnia: 28 Sierpnia 2016, 23:07:16 czas Polski »
W instrukcjach wyczytałem, że min. temperatura to 10 stopni. Układałem gont bitumiczny w temperaturze ok 10 stopni, słońce przygrzewało przez kilka dni i niestety - silna wichura i musiałem podklejać. Można jeszcze opalarką potraktować gont i wtedy zwiąże, ja niestety jej nie miałem i musiałem jak łasica ganiać z klejem bitumicznym.

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #50 dnia: 28 Sierpnia 2016, 23:14:06 czas Polski »
Dokladnie jak mowisz...
u mnie (na domku narzędziowym) po mocniejszym wietrze zdmuchnęło fragmenty gontu - nie zążdył się jeszcze zgalwanizować...
Na szczęście (?) to nie ja go robiłem, więc zadzwoniłem że dach zwiało to przyjechali raz dwa z jakąś nagrzewnicą i poprawili.

drugi raz już nie zwiało...

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #51 dnia: 29 Sierpnia 2016, 05:19:42 czas Polski »
Dlatego ja jeszcze papiaków używam ...
i wtedy jest gwarancja, że nic się nie będzie działo

Offline mefiu

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #52 dnia: 29 Sierpnia 2016, 08:30:12 czas Polski »
Dlatego ja jeszcze papiaków używam ...
i wtedy jest gwarancja, że nic się nie będzie działo
A jest jakis sposob, zeby papiakow nie uzywac? Bo zglupialem...

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #53 dnia: 29 Sierpnia 2016, 08:52:47 czas Polski »
Kłaść w upał lub zgrzewac

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #54 dnia: 29 Sierpnia 2016, 10:08:03 czas Polski »
Hmm, z tego co poczytałem to producenci nie zalecają upałów na montaż.. nie wiem, czy z powodów tchnologicznych, czy po prostu komfortu pracy.
Pewnie idealnie by było w upalny dzień położyć od świtu 9-10 skończyć... wówczas w południe przygrzeje i wieczorem będzie ładnie zgrzane :D

Ale i tak jakieś gwoździe dać trzeba, samo położenie to moim zdaniem za mało, mimo że spadek mam nieduży... No chyba że kogoś bawi zbieranie gontu z ogrodu i kładzenie ponownie :D

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #55 dnia: 29 Sierpnia 2016, 11:05:00 czas Polski »
Ja zawsze daję - min.3 na sztukę

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #56 dnia: 29 Sierpnia 2016, 21:59:47 czas Polski »
Na YT są filmiki instruktażowe producentów gontów. Zawsze dają gwoździe, ale tak się je lokalizuje, że kolejna warstwa je kryje. Dają więcej niż 3 na sztukę :).

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #57 dnia: 02 Września 2016, 15:04:03 czas Polski »
Do gontów mi jeszcze trochę zostało.

Stan na dziś - stoją 4 słupy, belki je łączące i 6 zastrzałów (z 8) poziomo i z niewielkimi szparami - jestem zadowolony.
Dodatkowo słupy i belki na pierwszy taras pocięte, pomalowane (na razie 1 raz), kotwy wbite.

i w takim zawieszeniu konstrukcja zostaje na 2 tygodnie - ja wreszcie mam wakacje :D

Jako że konstrukcja już pomalowana, to mam nadzieję że nic się nie będzie działo... dodatkowo słupy dostały 'czapeczki' z plastikowych wiaderek. Raz, że wilogoci nie wchłoną, a dwa, że po powrocie nie trzeba będzie czyścić po ptaszkach...

No nic, za 2 tygodnie wracam i wznawiam budowę.