Cześć wszystkim

Oczywiście zacząłem swoją przygodę bez przedstawienia się także nadrabiam zaległości...
Mariusz z Gdyni, lat 25, świeżo upieczony mgr inż fizyki. Majsterkować lubiłem od dziecka lecz przez ostatnie kilka lat zacząłem powoli kompletować narzędzia i uzupełniać swój warsztat. Zabawa w drewnie sprawia mi dużo frajdy i pozwala się zrelaksować. Ostatnią "zajawką" są drewniane, rustykalne lampki, którymi staram się obdarowywać swoich bliskich. Najbardziej frustrującą rzeczą która spotyka mnie przy pracy jest świadomość niedoskonałości kątów prostych, może to jakieś pierwsze symptomy nerwicy natręctw hmmm...

Nie wiem co mógłbym jeszcze napisać, może wy macie jakieś pytania?
