29 Kwietnia 2026, 16:34:54 czas Polski

Autor Wątek: Stolik z fornirowanym blatem  (Przeczytany 4161 razy)

Offline Łukasz G.

Odp: Stolik z fornirowanym blatem
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Stycznia 2017, 16:52:46 czas Polski »
Super! Zrobiłeś sobie właśnie mały stół ;)

Offline lew z cepelii

Odp: Stolik z fornirowanym blatem
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Stycznia 2017, 19:02:13 czas Polski »
Nie ukrywam, że duży stół też by się przydał i to miała być taka wprawka. Jedyne chyba co mnie ogranicza to ilość odpowiedniej długości i siły ścisków, chociaż te także można by zrobić samemu.
Łukasz, Twoje prace też mi się bardzo podobają i ciągle mam w pamięci te stoliki, które pokazywałeś na forum. A propos pracujesz teraz nad jakimś projektem? Pokażesz może coś na forum? Miło popatrzeć jak radzisz sobie ręcznymi narzędziami. Na początku mojego zainteresowania stolarstwem też sobie założyłem, że chcę pracować ręcznymi narzędziami, ale mając ze strugów tylko czwórkę Stanleya wymiękłem. Za cenę dwóch strugów Veritasa mam grubościówkę i kupę zaoszczędzonego czasu, a to i tak tylko dwa strugi. Ale i tak lubię podziałać ręcznie i nie myślę tylko jak ustawić pilarkę, czy frezarkę, żeby zrobić coś prostego. Chociaż maszynową powtarzalność trudno zastąpić ręcznymi technikami.

Offline swfr

Odp: Stolik z fornirowanym blatem
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Stycznia 2017, 19:59:56 czas Polski »
Bardzo fajnie wyszło. Brawo!

Co to za ściski? (użyte do klejenia blatu)

Offline lew z cepelii

Odp: Stolik z fornirowanym blatem
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Stycznia 2017, 20:32:07 czas Polski »
Są to aluminiowe ściski firmy Silverline, ja mam akurat w rozmiarze 600 mm, ale dostępne są różne długości.

Offline Łukasz G.

Odp: Stolik z fornirowanym blatem
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Stycznia 2017, 22:08:27 czas Polski »
Lwie - aktualnie zaniedbałem trochę tradycyjną stolarkę na rzecz strugania łyżek. Takie zimowe zabawy z drewnem czereśni. Nie mam aktualnie jakiegoś ciekawego materiału który zainspirował by mnie do budowy czegoś większego. Ale właśnie dogadałem się z jednym starszym panem na dębinę suszoną przez kilkanaście lat. Oglądałem ją już wiosną - jest bardzo ładna. Od dawna przymierzam się do budowy dosyć specyficznej skrzyni. SKRZYNI WIKINGÓW!!! ARGH...