,... co do zasady działania to zacytowny link przedstawia tę ideę. Choć to prościzna, opisanie całej obrabiarki, z racji przewrotności pomysłu, zamazuje większości zainteresowanych całą koncencepcję. Skupmy się zatem na strugarce (nawet z opcją grubościówki). W konstrukcji nośnej stołu należy przygotować "dziurę" na skrzynię blaciku na obrabiarkę. Ta skrzynia powinna być zawieszona na tyle nisko aby postawiona na niej strugarka chowała się ze swoimi blatami (i zapasem kilkunastu cm na tarczę piły dla małych multi), poniżej poziomu stołu. Można nakrywać ten otwór zaślepką i możemy na całym blacie uzyskać powierzchnię do montażu, klejenia lub innych potrzeb. Jeśli podniesiemy skrzynię a z nią równiarkę do zrównania się blatu stołu z blatem podawczym równiarki, to mamy luksus że materiał leży. Zmiana wysokości strugania oprócz regulacji (opuszczenia) blatu podawczego wymaga też podniesienia o milimetry całej obrabiarki. Takiego luksusu Wasze przystawki Wam nie dają. Natomist podniesienie całej obrabiarki na dowolnie wybraną grubość strugania grubościówki wymaga zrównania dolnego blaciku maszyny z blatem stołu. Popychany materiał całą powierzchnią będzie bezpiecznie luksusowo leżał . Jeśli "kupujesz" pomysł, zrób proszę rysunek.