Rok temu zbudowałem taras i miałem dokładnie ten sam problem, czym zadaszyć. Looknięcie w interneta i pierwsze co to żagiel.
Ale widzieliśmy takie rozwiązania i mają one kilka minusów :
- drogie rozwiązanie
- trzeba mieć naprawdę solidną konstrukcję do tego
- trzeba uważać jak mocno wieje
- to jest płótno więc się nagrzewa i pod nim jest cieplej niż w cieniu
- na wietrze łopocze
- sprężyny czy linki także trzeszczą z czasem
- nie koniecznie łatwo się to demontuje(choć tylko na zimę)
- no i jak ptak zrobi co ma zrobić to trze po ściągnięciu pobawić się w czyszczenie
Jeden PLUS to to że deszczu nie przepuszcza
Więc moja żona wpadła na pomysł który to ja zrelizowałem
Kupiliśmy w Leroju taki maty trzcinowe które to stosuje się na płoty o dlugości 3m i szerokości chyba 1.2m za ok 50 zł sztuka chyba. Do tego konstrukcja z kantówek, desek i profilu C do GK
Na tej konstrukcji mata jest TYLKO rozwijana, nie jest niczym mocowana. Idea tego była taka że jak chcemy mieć cień to to rozwijamy, a jak słońce w chłodniejsze dni to zwijamy. W praktyce jest non stop rozwinięte

Uwagi :
- Kontrukcja dość lekka
- Zwiało nam jedną matę 1x w ciągu ostatniego lata, jak by przymocować to by problemu nie było
- Daje jakieś 70% zacienienia w zależności jak wysoko słońce jest
- Cisza i spokoj pod tym.
Sorki za jakoś zdjęcia ale to jedyne zrobione w zeszłym roku zdjęcie z telefonu jakie mam, za 2-3 mc mogę zrobić świeże
