W początkowej fazie ścianka przednia miała być szersza a boki węższe...ale pośpiech i jak w Shreku, niebieski kwiat i kolce, szersze przyciąłem na pile pod kątem... Wtedy szybka zmiana, czasu mało bo sikorki już "tupią" a więcej takiej sklejki nie miałem. Więc skleiłem a daszek zrobiłem odkręcany. Następnym razem zmienię...
Odnośnie patyczka, daszek jest ciut dłuższy więc drapieżnik nie bardzo się zmieści a z tarasu widać obecną budkę, jak sikorki karmią młode z patyczka... Uciąć zawsze można, ale w tej kupnej był. Moja żona bardziej obserwuje ptaki bo interesuje się tym na co dzień.