Nie do konca rozumiem
Kijek, to jest kantówka? Zastanawiam się, czy przy metodzie Henrego przykręcać wkrętami dla lepszego trzymania, a może na sam docisk?
Ja przykręcam bo oflisy i tak idą do spalenia albo na jakieś prowizoryczne płotki.
A po pile to i tak będzie Ci ciężko uzyskać krawędź do łączenia desek - albo strugarka równiarka albo strug spustnik żeby poprawić są koniecznością.
Do krótkich rzeczy mam deskę z listewką która jeździ po rowu w blacie i wtedy deskę do wyrównania kładę na nią, dociskam i jadę z całością (taki a'la wózek) - ale przy długich deskach to by było ciężko tym operować.
To może najlepiej będzie docinać tylko jedną stronę na 2 razy, a potem przykładam tą dociętą stronę do odsuniętej przykładnicy i obcinam na czysto pozostałą krawędź.
Ja to obcinam jedną stronę od listwy, potem drugą od przykładnicy i odkładam na stos do dalszego leżakowania. Dopiero jak potrzebuję na bieżąco to wyciągam i docinam "na czysto".