Jako że jest to mój pierwszy wątek na forum witam wszystkich... Borykam sie z tematem zakupu pilarki stolowej... Am na oku Schepacha hs 105.... Patrzac na to co da się w sieci znaleźć na jej temat nie wygląda źle....
Warsztat mam maly bo zaledwie 10 metrow kwadratowych ... Chce sprzęt ktory nie bedzie odemnie wymagał wielkich nakładów pracy w dodatki, tak jak makita mtl100... Dodatkowym argumentem jest cena ... Scheppach kosxtuje 250 funtów a makita 350... Więc prosze o radę czy jest to dobry wybór na początek...
Nie bede na pewno ciął jakiegoś niesamowicie twardego drewna, niestety w uk ceny drewna są kosmiczne...
Pozdrawiam i dziekuje za rady