To dzisiaj pokrótce. Mebel należy przeszlifować, żeby dobrze trzymała się farba ( ale o tym chyba stolarzom niepotrzebnie przypominam). Potem maluję ciemną farbą miejsca, w krórych mają być przecierki, gdy wyschnie przecieram świeczką, bo łatwiej będzie zetrzeć farbę z wierzchu. następnie maluję jasną farbą ( 2-3 warstwy ). Gdy wyschnie przecieram papierem ściernym, aby nadać wygląd starego mebelka. A potem to lakier i lakier. Kilka warstw, żeby bylo gladziutko. Transfery i szablony to na następny odcinek.