jak był świeżo ścięty mogłeś, go wsadzić w jakiś (odpowiednio duży ) pojemnik z impregnatem konstrukcyjnym - soki jeszcze chodziły i sam by się zabezpieczył.
Sąsiad tak słupki sosnowe do sadu robi - ścina, koruje i do wielkiej beki - bardzo ładnie widać na nich, jak ciągną impregnat.
Teraz to może dobra lazura w macie ?