ja uzywam saszetek z demobilu (przeroznych) + raz za czas ide do szmateksu i przegladam pudlo z saszetkami...Mam tego milion...
2 dolary to jest fajna cena pod warunkiem ze beda ok (a chinska cordura 600d bywa rozna). Podoba mi sie, ze sa w roznych kolorach.
Kiedys byl wysyp saszetek na listy z Royal Mail. Kosztowaly 4 zety, byly w 5 kolorach i totalnie pancerne. Widze, ze juz ich nie ma ale kto wie..