28 Kwietnia 2026, 22:50:50 czas Polski

Autor Wątek: Różności z Bretanii cz. 3  (Przeczytany 1344 razy)

krzysiek

  • Gość
Różności z Bretanii cz. 3
« dnia: 24 Czerwca 2017, 15:15:06 czas Polski »
Witam
Dzisiaj miała być relacja z wizyty w muzeum regionalnym w Lampaul Guimiliau ale okazało się ,że będzie ono otwarte dopiero od lipca - takie tu zwyczaje.
Będzie więc parę zdjęć ,które zrobiłem w ubiegłym tygodniu w naszym kościele. Będzie o starej szafie dębowej.
[smg id=2613 type=full]
Jest to stary mebel ,który stał w zakrystii i służył do przechowywania naczyń i ubiorów liturgicznych. Jest wykonany jak większość tutejszych mebli z dębu. Waży chyba z kilkaset kilogramów
[smg id=2614 type=full]
Samo drewno jak i solidne okucia sprawiły ,że wygląda jak szafa pancerna. Ślady pokazane na wcześniejszym zdjęciu wskazują ,że chyba zgubiono do niej któryś z kluczy.
[smg id=2616 type=full]
Zresztą chyba nie był to jeden wypadek bo szafa nosi ślady "prucia" a może po prostu była to naprawa polegająca na wymianie górnego poszycia prawych drzwi.
[smg id=2618 type=full]
Tak wygląda wierzch szafy , ćwieki wyglądają solidnie. Zastanawia mnie tylko dlaczego są trochę powyciągane.
[smg id=2617 type=full]
Jak w większości przypadków starych mebli drewno wygląda na niczym niezabezpieczone . Są miejsca zmienione działaniem robali ale ogólnie rzecz biorąc drewno jest w dobrym stanie. Niestety nie mam informacji w jakim wieku jest szafa , nie ma żadnych sygnowań. Stylem może przypominać trochę  "skrzynkę vikingów" pokazywaną kiedyś przez @Łukasza G. Tereny biskupstwa Elorn położone w dzisiejszym departamencie Finistere (to tutaj znajduje się nasza wioska Bodilis) we wczesnym średniowieczu była terenem dość intensywnej "eksploaracji" prowadzonej przez Vikingów a i w późniejszych czasach nie brakło okazji ,w czasie których dobra w gwałtowny sposób zmieniały właścicieli. Stąd może i styl ,i tak solidne powiedziałbym nawet toporne , patrząc na okucia, wykonanie szafy .
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwca 2017, 15:31:34 czas Polski wysłana przez krzysiek »

krzysiek

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Czerwca 2017, 21:34:12 czas Polski »
Przepraszam za mały błąd. Biskupstwo nazywało się Leon , tak zresztą nazywa się teraz kraina geograficzna w Finistere rozciągająca się od wybrzeża Kanału La Manche do mniej więcej połowy szerokości półwyspu bretońskiego.
Elorn to rzeka płynąca przez Leon a wpadająca do Atlantyku koło Brestu.

Krajmesel

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Czerwca 2017, 21:55:10 czas Polski »
Mebel jest zajebisty !!!!  :o
Chciałbym mięć nóżki o tej szafy w domu ;D

Krajmesel

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Czerwca 2017, 21:58:51 czas Polski »
po ochłonięciu  :D wygląda to jak : sejf z Va bank ----po rozpruci drzwi można zgarnąć skarby tylko z jednej półki. A rozpruwane było :)

krzysiek

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Czerwca 2017, 22:36:09 czas Polski »
Prucie zapewne zaczęło się od lewych drzwi , wycięciem otworu pozwalającego na dostanie się do mechanizmu blokującego je .
Postaram się dowiedzieć jakie były losy tej szafy.

Offline Łukasz G.

Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Czerwca 2017, 14:40:37 czas Polski »
Wygląda na to, że szafa rzeczywiście pamięta Średniowiecze.

krzysiek

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Lipca 2017, 12:44:39 czas Polski »
Tak jak obiecałem udało mi się uzyskać trochę więcej informacji na temat szafy. Niestety moment jej wykonania ginie w pomroce dziejów , nie zachowała się żadna informacja na ten temat. Jedno jest pewne ,że powstała przed 1680 rokiem. Pierwotnie stanowiła wyposażenie zakrystii i przechowywano w niej naczynia liturgiczne i mszały. Okucia szafy i zamki są oryginalne, zachowały się prostokątne nakrętki mocujące ,od tych nowszych odróżnić je można po nacięciach pozwalających na obracanie nimi przy pomocy specjalnego klucza nasadowego stosowanego w tamtych czasach - można je zobaczyć na zdjęciu prawych drzwi szafy 
Klucze do szafy , trzy różne, posiadały trzy osoby. Szafa mogła być otwarta jedynie w obecności tych osób. Ten system nie uchronił szafy przed okradzeniem, stało się to w 1773 roku. Sprawcy dostali się do środka wycinając prostokątny otwór w lewych drzwiach szafy na wysokości dźwigni poruszającej listwę blokującą . Jak się sądzi rabusie próbowali wcześniej odblokować drzwi zaczynając wycinać wnękę w górnej części odrzwi szafy ale to był zły pomysł bo skrzydło drzwi skutecznie zakrywa ten fragment odrzwi.
Skradzione przedmioty nie zostały nigdy odzyskane jak również nie wykryto sprawców kradzieży. Do 1785 roku musiano pożyczać naczynia liturgiczne i mszał z okolicznych parafii, bo dopiero w tym roku kościół w Bodilis został zaopatrzony w nowe wyposażenie. Szafa przy tej okazji została wystawiona z zakrystii i do dziś stoi w tym samym miejscu.

Krajmesel

  • Gość
Odp: Różności z Bretanii cz. 3
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Lipca 2017, 22:23:15 czas Polski »
Tak czy siak wygląda to na robotę profesjonalistów. Nie wiem na pewno ale w tamtych czas takie tematy  jesli ktoś próbował odebrać komuś jego dobra to raczej nie bawił sie w wiercenie otworów ktore miały za zadanie osłabienie mocowanie drzwi. Tylko najczęściej wytargiwał szafeczkę zwykle razem z białoglową z posad i z 5 km od zamku przeglądał fanty. Jak widzę takie historie to wyobraźnia zaczyna działać.     Może sprytny ministrant zapragnął przewietrzyć szafę proboszcza?  Pomijając wszystko szafa fajowa