26 Kwietnia 2026, 23:56:02 czas Polski

Autor Wątek: Okno dachowe  (Przeczytany 1363 razy)

Offline cyfral

Okno dachowe
« dnia: 05 Sierpnia 2017, 11:17:50 czas Polski »
Dzień dobry.
W skrócie:
Cel: Trzeba naprawić właz na dach. To co jest składa się z formy z włókna szklanego i w to wklejona jest rama z drewna. Część ramy gdzieś zniknęła.




Wykonanie ramy z łączeniem na zawidłowanie (tak to się chyba nazywa) wymagało zrobienia sanek do piły. Na zdjęciu wkręt na wysokości piły został przeniesiony wyżej zaraz po zrobieniu fotki.


Rama z klejonek się klei.


Rama sklejona


Przed ściągnięciem naprawianego okna z dachu trzeba przygotować zaślepkę. Wykonałem ją ze starego blatu widocznego w tej realizacji

Obłożyłem ją grubym workiem na śmieci i tak "zakonserwowana" trafiła na dach:


Czas się wziąć za oczyszczenie formy z włókna szklanego. Rama drewniana została do niego przyklejona czymś co w swojej konsystencji przypomina beton. Podpowiadają mi znajomi, że to może być klej montażowy. Odchodzi bardzo topornie i niestety pokaleczyłem samą formę, która wydaje się, że swoje lata świetności ma już za sobą.



W tym miejscu zapadła decyzja o wykonaniu ramy od nowa, całej z drewna. Wymyśliłem taki profil:


Miała to być klejona dębowo-sosnowa, ale SpecPiotr przekonał mnie, że lepiej nie ryzykować i pojechać klejonkę w jednym gatunku. Projekt w Sketchup:



Skończoną realizację dodatkowo planuję zabezpieczyć przed wpływem środowiska żywicą epoksydową. Kurier już przyszedł:


Materiał pozyskany. Wydaje się być ok. To moja pierwsza realizacja z użyciem dębu. Jest trochę wredny i panicz przypala się jak głupi. Oczywiście winię o to moje umiejętności i ostrość tarczy, ale sosna w żadnym moim cięciu aż tak się nie paliła.



Wstępnie rozciąłem na próbę dwa elementy. Daje im czas, żeby się rozprężyć i będę je dalej formował do klejonki. Niestety nie mam ani strugarki, ani grubościówki i mam coraz większe obawy, że do tej realizacji bez tego się nie obędzie. Na razie to tyle. Na bieżąco będę opisywać progres.
Pozdrawiam.



Offline Lechu

Odp: Okno dachowe
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Sierpnia 2017, 08:04:15 czas Polski »
Kawał dębiny wziąłeś na warsztat. Suche?

Offline cyfral

Odp: Okno dachowe
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Sierpnia 2017, 10:47:26 czas Polski »
Materiał przeleżał w szopie ok. 12 lat. Wydaje mi się, że jest ok. Miernika nie mam i nie sprawdzałem. Duże to nie jest. długie na 1 metr i grube na ok. 6 cm. Teść znajomego miał z tego robić schody. Koniec końców wykonawca miał swój materiał i to im zalega.
Zalewał ktoś epoksydem dąb? Ma to szanse na bezkonserwacyjne przetrzymanie 5-10 lat na dachu?