Kupiłem co w temacie - frezarka do lakieru. Głównie ze względu na aktualne zlecenie (oraz przyszłe).
Poczytałem o wadach, rozważyłem alternatywy (chwilowo za drogie) i kupiłem (noy sprzęt, taniej niż w PL).
Dziś odpaliłem. Wrażenia:
Idzie jak burza

Na razie testuję na ościeżnicach i drzwiach (lata 30??), cztery warstwy białej farby (raczej ołowiowej).
Tak jak wszyscy pisali, w powietrzy lata mnóstwo farby.
Podłączanie pod odkurzacz warsztatowy - 0 efektu. Wylot frezarki się zapycha momentalnie(widać na zdjęciu).
Poniżej filmik i zdjęcia