Dziękuję za miłe przyjęcie. Na początek zabrałem się za szafkę do obudowy rozdzielacza c.w.u. Przeleciałem się też po drewutni w poszukiwaniu klocków akacji, żeby zrobić żonie kilka nart do tych smierdzących patyczków zapachowych. Se zażyczyła. Aha, szafeczka będzie z olchy. No i szykuję również jesion na nową strugnicę. Sruby do zrobienia imadeł już mam.