mam już swoją wymarzoną piłę tj. BOSCH PTS 10,
Też o niej myślałem, ale z braku funduszy kupiłem einszmelca

I to był błąd, poważny błąd. co bym nie robił, to się rozjeżdża, nawet na mocowaniu trzpienia pochyłu wrzeciona. Skutecznie to psuje pracę nawet na sankach i o precyzji możesz zapomnieć.
Kupisz później pilarki tarczowe lub zagłębiarkę z szyna. Ale to nie będzie to.... Więc apetyt rośnie w miarę jedzenia i cena już nie jest najważniejszym kryterium. Zastanów się może, czy nie pójść w coś stabilniejszego. Kozio chwali sobie holzmanna ts250, ale może Tobie starczy mniejsza 200?