Tomasko, miałam na myśli to, że w ''przedstaw się'' było miło i sympatycznie, ale czas pójść na własne śmieci. Mam
nadzieję, że nadal tak pozostanie i nadal będzie sympatycznie

. Nie będę u siebie raczej tak wylewna, aby nie raziło to
pojedynczych jednostek

. Inna sprawa, że jestem głodna wiedzy, a czasami samo ogarnianie wątków nie wystarcza

Powtarzam się..... ale mam nadzieję, że w miarę Waszych czasowych możliwości, doradzicie mi i pomożecie.
Orb, . Nie zgodzę się z Tobą, ponieważ wydaje mi się , że żadna kobieta nie bedzie się ukrywała pod jakimś męskim
nickiem w celu ukrycia swojej tożsamości, bo to wstyd, że lubi obrabiać drewno, a jeszcze nie jest w tym dobra
Bardziej skłaniałabym się w stronę matactw ze strony facetów, którzy mogliby założyć, że będą traktowani bardziej
pobłażliwie, jeżeli popełnią jakąś gafę.

Na przeddeserek Kerry

Oczywiście masz rację. Poprawiaj, bij, i paCZ, jak puchnie. Po fakcie zauważyłam, że popełniłam gafę...ale było już to late

Mamo jezdem w ciąży ! Bój się Boga! sześć miesięcy przed maturą, a ty mówisz jezdem

Czas na deser:
Prawie jak w domu:
- o co chodzi?
- DOMYŚL SIĘ !!!

Stachmiesz, przecież o to tutaj chodzi, żeby było tak swojsko, jak w domu, więc się nie cepiaj

Obrazowo o stanie mojej psyche napiszę tak......dzisiaj rano zrobiłam sobie kawusię na przebudzenie...posłodziłam jak zwykle...
pierwszy łyk..a tam sama sól.. Ból był, ponieważ na następną zabrakło mi kawy
