Przymierzam się do zakupu piły tarczowej stołowej i piły taśmowej. Mam bardzo mały warsztat, więc zależy mi na niewielkich urządzeniach - tarczówka głównie do precyzyjnego cięcia sklejki, niewielkich płyt drewnopochodnych, oraz drewna litego (max przekroje 200x100mm), a taśmówka do wycinania nieregularnych elementów ze sklejki. Początkowo chciałem zakupić Makitę MLT100 (tarczowa) i Nutoola MC305 (taśmówka). Nie wiem jak Nutool (niby dziadowska firma, ale ja mam dużą wiertarkę stołową i poza drobnymi mankamentami sobie chwalę), ale po przeczytaniu recenzji Makity stwierdziłem, że sobie podaruję. Budżet na obie maszyny to ok 2500zł. W przypadku piły tarczowej zależałoby mi na tym, żeby posiadała wózek, jednak nie jest to warunek konieczny.
Teraz chodzi mi po głowie zestaw Holzmann: HBS 300J i TKS315S. Co o tym myślicie, lub co byście polecili?