29 Kwietnia 2026, 22:43:03 czas Polski

Autor Wątek: Pion szachowy 38 cm wysokości  (Przeczytany 2169 razy)

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Pion szachowy 38 cm wysokości
« dnia: 19 Czerwca 2018, 11:56:35 czas Polski »
Rozpocząłem swoją pierwszą pracę na tokarce. Jest to pion szachowy wysokości 38 cm. Średnica podstawy 11 cm (miało być 12 cm w projekcie, ale nie mam odpowiedniej szczapy z drewna kominkowego), średnica kuli na górze 6 cm. Wykonane ze szczapy drewna brzozowego. Planuję dokończyć w tym tygodniu. Obroty na tokarce musiałem zmniejszyć do minimalnych 600 obrotów na minutę. Przy 1800 obrotach telepało całym stołem. Przy 600 obrotach udało się zapanować nad klockiem. Niestety brzoza odłupuje się czasem, co widać w kołnierzu pod kulą. Jeszcze eksperymentuję z różnymi dłutami, które mam dostępne.

Planuję odchudzić jeszcze szyjkę pod kołnierzem do 2-3 cm średnicy, żeby zmniejszyć wagę pionka.

Używam stolarni na godziny (firma "wióry lecą") w Warszawie. Planuję też zrobić drugiego piona ze szczapy dębowej, o ile starczy mi czasu w tym tygodniu.

Poproszę o komentarze lub porady. Czy potraktowanie olejem wystarczy, żeby pionki wytrzymały na zewnątrz w sezonie wiosenno-letnim ?

Figury będę toczył z dwóch kawałków, plan gońca zakłada 60 cm wysokości, a hetman i król 80,90 cm wysokości.
« Ostatnia zmiana: 19 Czerwca 2018, 12:03:07 czas Polski wysłana przez mim »

Offline swfr

Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Czerwca 2018, 13:12:16 czas Polski »
To jest toczenie heavy :)
Jak 90 cm wysokości to jaka średnica?

1800 obrotów na początku to dużo za dużo.
Brzozę toczy się - tak se. Ja nie przepadam. Jak zrobisz drugi pion z dębu - poczujesz różnicę.
Naostrz porządnie dłuta. Najostrzej jak się da.
Olej może być. Wybierz do tarasów. Z olejem tungowym i/lub żywicą alkidową.


Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Czerwca 2018, 14:36:13 czas Polski »
Dzięki za odpowiedź.

Projekt zakłada: pionki 12 cm średnicy - wysokość 38-40 cm (wysokość pieńka 40 cm, więc odjąłem po centymetrze po bokach);
goniec, wieża, skoczek 16 cm średnicy, wysokość 50-60 cm
hetman, król 20 cm średnicy, wysokość 80 i 90 cm - te 10 cm różnicy to krzyż na górze króla, reszta taka sama.
Pole szachowe ma wymiary 25 x 25 cm - namalowane na tarasie betonowym.

Muszę zmierzyć, jaka jest maksymalna średnica toczenia na tokarce, której używam.

Na razie 2 godziny zużyłem na toczenie pierwszego pionka i nie skończyłem :( Jeśli dąb jest lepszy, to może będę kontynuował w dębie. Zakładając, że jeden pionek mi zajmuje 2 godziny, to na wszystkie pionki potrzebuję 16x2 = 32 godziny. Figury to temat przyszłości.
« Ostatnia zmiana: 19 Czerwca 2018, 14:42:57 czas Polski wysłana przez mim »

Offline swfr

Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Czerwca 2018, 15:14:40 czas Polski »
Przy drugim już będziesz bardziej doświadczony niż przy pierwszym.
16. zakończysz jako stary rutyniarz :))

Pytałem o średnicę żeby wyobrazić sobie proporcje. Ale nawet 90x20 cm to kawał drewna i zanim zaokrąglisz i się wyważy to będzie się działo.

Materiał masz 1. nieregularny czy 2. kantówkę?
Jak 1 to ociosaj to jakoś siekierą czy innym ośnikiem. Jak 2 to zetnij krawędzie na pile z pochyloną o 45° tarczą żeby zrobić z niej ośmiokąt.
Rozpoczynaj od najniższej, możliwej prędkości.

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Czerwca 2018, 15:57:32 czas Polski »
Na razie używam materiał nieregularny z drewna kominkowego, które mam na działce. Tak, ociosałem siekierą jak się dało przed toczeniem, i potem trochę dłutem i młotkiem, ale i tak telepało tokarką. Ale przy 600 obrotach dało się opanować i toczyć, jak pisałem.

Stolarz ze stolarni "wióry lecą" też radził, żeby toczyć z kantówki i zrobić ośmiokąt. Na razie nie mam funduszy na zakup kantówki :(

Zostało mi tylko pięć godzin czasu w stolarni z bonu, który mi żona kupiła na gwiazdkę. Potem muszę rozejrzeć się za inną tokarką albo dokupić bon (300zł kosztuje 25 godzin na stolarni). Może ktoś na forum może pożyczyć/udostępnić/sprzedać niedrogo tokarkę ? Mieszkam w Łomiankach pod Warszawą.

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Czerwca 2018, 07:46:36 czas Polski »
Oto dwa piony - jeden z dębu, a drugi.z brzozy. Toczenie zajęło mi w sumie 5 godzin.
Na koniec tokarka była rozgrzana i ślizgał się pasek klinowy. Nie mogłem więc zdjąć z brzozowej szyjki tyle, ile chciałem. Pionek dębowy ma ładniejszy kształt.
Tokarka to Holzstar 450.

Offline mim

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 299
  • Ocena +0/-1
  • Wznoszę me oczy ku górom, skądże nadejdzie ratunek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Czerwca 2018, 14:36:03 czas Polski »
Chciałem zapytać, czy jest sens wpuszczać klej stolarski w pęknięcia pionów widoczne na zdjęciu ? Gdzieś czytałem w Internecie taką radę, aby pęknięcia się nie powiększały. Jest to drewno kominkowe, które leżało ponad rok na dworzu pod dachem u mnie, więc może to co miało pęknąć, to już pękło ?

Offline swfr

Odp: Pion szachowy 38 cm wysokości
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Czerwca 2018, 16:59:06 czas Polski »
Nie rób tego.
A już na pewno nie wikolem. Nawet zmieszanym z pyłem drzewnym.
Przy wykańczaniu farbą, olejem, czymkolwiek transparentnym klejone miejsce będzie wyglądało źle, żeby nie powiedzieć paskudnie.
Jeżeli chcesz użyć farby kryjącej to już lepiej zastosuj szpachlówkę do drewna niż klej.

Przy drobnych, wąskich pęknięciach można próbować klejem cyjanoakrylowym typu kropelka i od razu szlifować, żeby klej związał pył.
To daje niezłe efekty - tyle że nie zawsze. No i w trakcie szlifowania - straszny syf atakuje śluzówkę. Krojenie kg młodej cebuli przy tym, to zabawa dla dzieci.

Robiłem też próby zaklejenia pęknięć mieszaniną cykliniarzy - kapon + pył, ale nie byłem zadowolony.