20 Kwietnia 2026, 21:01:59 czas Polski

Autor Wątek: Pilnik do drewna VS. sklejka bukowa 12mm  (Przeczytany 5811 razy)

Offline robson

Odp: Pilnik do drewna VS. sklejka bukowa 12mm
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Września 2014, 17:01:25 czas Polski »
Ha to jest sprawca całego zamieszania , nie pomyślałbym że wstawiłeś to do wilgotnego pomieszczenia :o zdjęcie nr. 2 pokazuje to dokładnie (sam materiał też nie najlepszy i nie jest to sklejka odporna na wilgoć)  , jak przesuszysz będą wypadać  elementy . Moim zdaniem doprowadź do normalnej wilgotności takiej aby elementy można było złożyć w całość .

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pilnik do drewna VS. sklejka bukowa 12mm
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Września 2014, 16:44:44 czas Polski »
Daj jakieś zabezpieczenie by się nie rozpadło.
 I tu wychodzi na czoło moja propozycja zduszania połączenia ( nie tylko takiego ) , by  w czasie klejenia weszło   , a potem nie było za luźne. :)

Offline gnacik

Odp: Pilnik do drewna VS. sklejka bukowa 12mm
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Września 2014, 13:57:05 czas Polski »
Ha to jest sprawca całego zamieszania , nie pomyślałbym że wstawiłeś to do wilgotnego pomieszczenia :o zdjęcie nr. 2 pokazuje to dokładnie (sam materiał też nie najlepszy i nie jest to sklejka odporna na wilgoć)  , jak przesuszysz będą wypadać  elementy . Moim zdaniem doprowadź do normalnej wilgotności takiej aby elementy można było złożyć w całość .

No ja też nie pomyślałem, a wilgoć było czuć już po wejściu do pomieszczenia. No ale teraz jest ok. CO do materiału to Inwestor wybierał, dostał specyfikacje róznych rodzajów płyt i wybrał tę która mu najbardziej odpowiada. Sklejka była strasznie droga, bo to bukowa trudnozapalna z warstwą wierzchnią brzozową klasy II/II (nie można wykonać trudnozapalnej I/I). Elementy nie wypadną, jest tak zrobione, że jeden trzyma drugi i będą klejone, ale to zrobię ewentualnie zdjęcie i pokażę o co chodzi. Natomiast co do tego elementu ze zdjęcia wciśniętego w otwór, to było tylko aby pokazać, że już płyta wchodzi, finalnie ten mały okrągły element będzie w zupełnie innym miejscu :-)


Daj jakieś zabezpieczenie by się nie rozpadło.
 I tu wychodzi na czoło moja propozycja zduszania połączenia ( nie tylko takiego ) , by  w czasie klejenia weszło   , a potem nie było za luźne. :)

Tak jak pisałem wyżej, to ze zdjęcia to tylko aby pokazać, że element się mieści w wycięciu. Sposób łączenia aby to wszystko się nie rozpadło pokaże jutro, jak zrobię zdjęcie odpowiednie. Dziś przerwa w pracy, choróbsko dopadło i wolę póki czas szybko zaleczyć :-)