Witam wszystkich forumowiczy po długiej nieobecnosci
Moje pytanie bedzie troche dziwne ale zanim wydam ponad 10 tys wole zapytac tutaj na forum Was wszystkich co o tym sadzicie.
Kiedyś zakładałem już wątek na temat dotacji niestety nie wypaliło. Sytuacja zdrowotna też wciąż kuleje ale mam na stanie 2 tyś desek olchowych wym 800x2.2 x80 i też trochę krótsze. Kupiłem je 2 lata temu mając w planach robienie donic drewnianych.Musze te wszystkie deski strugnac i przepuścić przez grubosciowke.Wybor pierwszy padł na CORMAK PT 250 ale jak poczytałem różne forum stwierdziłem że szkoda materiału i nie wiadomo czy Ta maszyna wytrzyma taka ilość hehe.Moge kupić Feldera jak w opisie za ponad 10 tyś ale jest to mała maszyna i na 230 v stąd chce zapytać czy są to maszyny które można w miarę dobrze odsprzedac bez mega straty.W maju/czerwcu czeka mnie poważna operacja i jak dobrze pójdzie to i tak pół roku minimum rekonwalescencji....Z jednej strony logika podpowiada nie kupuj chińczyka i kup Feldera ale jakbym później nie mógł już nic robić(oby nie ) to szkoda mi będzie aby taki sprzęt się marnował.Kupuje to na osobę prywatną i zuzycie bedzie praktycznie znikome to podpowiedzcie czy jest popyt na takie maszyny plus-minus na jaką stratę ewentualnie musialbym się nastawic
Dziękuję za odpowiedźi i pozdrawiam wszystkich