Dolna część połączona na czopy (foto), szuflada łączona na wczepy, pod dnem przykręcone zwykłe prowadnice kulkowe ale poziomo - w nietypowej pozycji ( szuflada nie jest obciążona, nic się nie dzieje).
Klinowe nogi.
Ich wykonanie przy moim skromnym wyposażeniu było trochę karkołomne i b. pracochłonne. Na krawędziach przyszłych nóg wyraźnie zaznaczyłem przyszły kształt. Pierwsza faza zgrubna, to stopniowe struganie na moim strugu 150 mm ( bez osłony noży i bez przykładnicy) z wykorzystaniem podpórki na końcu stołu - raz na części ruchomej i cięcie "pod włos" stopniowo przesuwając deskę w poprzek i na zmianę "z włosem "przekładając podpórkę na część stałą struga (na zdjęciach pokazana jest tylko idea ale zrobiłem je ad hoc aby odpowiedzieć na pytanie). Potem struganie ręcznym strugiem elektrycznym następnie dłuuuuugie struganie strugiem ręcznym, na koniec wykończenie na szlifierce bębnowej, którą pokazałem w dziale maszyny SAM. (wtedy, to był j tylko bęben i napęd).
Ważna jest przy tym zasada Armagedona: "cienkim wiórkiem, cienkim wiórkiem"