Cześć. Deska warstwowa 15 mm, obłogu dębowego 6 mm. Towar był trzymany na zamykanej hali ale jak się okazuje deko naciągnął wilgoci i obłóg ma ok 14% a podbudowa ok 18% wilgotności - mierzone GANN Hydromette Compact. Z tego co mówił parkieciarz to pasuje zejść do 7% obłogu i poniżej 10% podbudowy.
Włączyłem ogrzewanie podłogowe w salonie jako "wygrzewanie jastrychu" (robiłem cały program rok temu) czyli grzanie WODY na 25, 30, 35, 40*C itp - mogę ręcznie ustawiać np dzień 3 i będzie stale czynnik 35*C. Ewentualnie mogę zmagazynować te 160 m2 deski (400 sztuk) 470x90 mm w pokoju 3x3 m gdzie nie mam ogrzewania (są grzejniki ale nie jest zalany układ) i TYLKO włączyć tam pochłaniacz wilgoci. Wiem, że metody chałupnicze, ale parkieciarz wziął dwie deski i woził tydzień w aucie i już wilgotność zaczęła spadać więc w domu też powinno się udać. Tylko ile muszę zjechać z wilgotnością w pomieszczeniu żeby "wyssać" wilgoć z deski do tych 7%?
