04 Maja 2026, 09:22:49 czas Polski

Autor Wątek: zagadka  (Przeczytany 2799 razy)

Offline Jacomietel

zagadka
« dnia: 14 Grudnia 2014, 23:13:47 czas Polski »
Na wstepie chciałbym powiadomić ze jestem nowy i nie wiem czy w dobrym miejscu to zamieściłem. Chciałbym zapytać w jakim celu są powbijane tak gęsto małe kliniki w  słupy konstrukcyjne. Jest to na kościele niedaleko którego mieszkam a po wojnie odnawiany. Kościuł jest z okolo 1750roku.  Czy ktos mi podpowie jakie zadanie spełniały/spełniają te kliny?  Dodam jeszcze tylko ze sa to słupy sosnowe ok 8 metrów wysokosci na zewnątrz budynku i kliny o których mowa są co okolo 20 cm nie regularnie Pozdrawiam

Offline Paweł 46

Odp: zagadka
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Grudnia 2014, 23:28:39 czas Polski »
nie wiem czy w dobrym miejscu to zamieściłem.
W złym miejscu, a podyskutować o ciekawostkach możesz tu.
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/pogaduszki-24h-o-wszystkim-i-o-niczym/630/
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: zagadka
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Grudnia 2014, 23:33:24 czas Polski »
Może i złe miejsce, a te otwory to nie są przypadkiem pozostałościami po rusztowaniu jak budowali?

Offline Jacomietel

Odp: zagadka
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Grudnia 2014, 10:59:01 czas Polski »
Oto jak to wygląda.

Offline Jacomietel

Odp: zagadka
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Grudnia 2014, 11:00:59 czas Polski »
Wszystkie słupy są w ten sposób "nakłute"

kwita

  • Gość
Odp: zagadka
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Grudnia 2014, 12:36:03 czas Polski »
Jedyne, co mi przychodzi do głowy to tzw. słupołazy. One pozostawiają podobne ślady...

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: zagadka
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Grudnia 2014, 14:30:11 czas Polski »
Ciekawy temat.  :D

Wiem że przy renowacji nakłuwa sie drewno nożem , by sprawdzić jak głęboko dosięgła   destrukcja  drewna mająca wpływ na wytrzymałość konstrukcji  belek . Ale  te ślady są większe i bardzo  dużo . Może były specjalnie  robione w miejscach pęknięć by głębiej wprowadzić impregnat ,? - pozostałości po wojnach ?

Offline sebacmielow

Odp: zagadka
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Grudnia 2014, 18:19:09 czas Polski »
Temat ciekawy, tylko po co zamieszczasz go w dwóch działach?

Offline Grześ_

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Ocena +6/-0
  • Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: zagadka
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Grudnia 2014, 22:00:25 czas Polski »
a może zaślepiali gniazda żywiczne? :) takie dzisiejsze łódkowanie ;)

Offline Jacomietel

Odp: zagadka
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Grudnia 2014, 22:59:05 czas Polski »
Wszystkie z odpowiedzi maja sens chociaż i tak wydają mi sie niebyt pewne tzn ? Raczej nie otworów jest bardzo dużo i sa a raczej były zaślepione widocznymi klinami. Czesc z nich poprostu wypadła lub ktos im pomógł. Niestety nie moge dołączyc wiekszych zdjęć ponieważ przekraczaja rozmiar. Impregnacja? Bardzo możliwe,ale jest ich tyle że impregnat musiałby byc gęsty jak smoła. Kazdy inny chyba by nie wymagały takich rozmiarów i łgęstości.pozostałosci po wojnie?również. Bardzo możliwe,ale za bardzo symetryczne.  Ten kościuł bym remontowany przez dziadka jako jeden z pierwszych po wojnie i czesto wspominali ile było odłamków w deskach.  Dużo nadal widocznych. Mam pewne osobiste sugestie w jaki celu mogło to służyć (inwazja szkodników)ale póki co czekam nadal na podpowiedzi.wydaje mi sie temat ciekawy i warty wyjaśnienia. Był to główny powód założenia tu profilu pownieważ uważam ludzi tu za bardzo otwartych i chętnych do pomocy z niesamowitą wiedzą. Pozdrawiam

Offline jacekmt10

Odp: zagadka
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Grudnia 2014, 23:15:10 czas Polski »
Nie wiem czy w ogóle to możliwe jest, ale może to rodzaj zabezpieczenia przed skręcaniem się belek? Takie drewniane tłumiki naprężeń.