W zasadzie to się cały czas zaczyna

ale taki początek to pewnie było cyklinowanie podłóg w domu i skończyło się tym ze kupiłem maszyny do tego. Później byla Dyma kupiona okazyjnie i chyba ten zakup przesadził, ze zabrałem się za kompletowanie narzędzi do warsztatu. Jeśli chodzi o mebelki czy coś z drewna to nie mam się czym chwalić