29 Kwietnia 2026, 19:46:08 czas Polski

Autor Wątek: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego  (Przeczytany 17369 razy)

Offline sarzynsky

Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« dnia: 20 Maja 2013, 11:26:18 czas Polski »
Dzień dobry,
mój pierwszy post, więc na wstępie bardzo DZIĘKUJĘ, że powstał taki portal jak DiD, teraz oczywiście i forum. Kawał roboty robicie. Śledzę uważnie filmy - podoba mi się. Sam dopiero raczkuję jeżeli chodzi o stolarkę, można to bardziej nazwać majsterkowaniem, ale chyba coś we krwi mi zostało - dziadek stolarz-cieśla, i jeszcze ze dwóch starszych stryjków stolarzy. A mi się taka praca normalnie podoba i daje duuuużo frajdy. Ale do rzeczy, bo o to chciałem zapytać:

W jaki sposób zabezpieczyć drewno modrzewiowe? Wymyśliłem sobie taki projekt doniczek na balkon (wszystko już rozrysowane w CAD-ie) i po dłuższym poszukiwaniu wybór materiału padł na modrzew. Nie bez znaczenia był też film na temat tego gatunku w cyklu kompendium wiedzy o drewnie. Nabyłem sztachety modrzewiowe 80x20x1200 mm nawet nieoheblowane prosto po przetarciu, aby tylko docinać z długości. Sam chętnie bym dociął wszystkie deseczki, ale brak sprzętu, a dokładniej piły stołowej to podstawowy problem. Wracając do zabezpieczenia to wiadomo, że modrzew jest dobrym wyborem, jeżeli chodzi o przedmioty narażone na warunki atmosferyczne, z racji jego "naturalnej impregnacji". Jednak promieniowanie UV prędzej czy później z drewnem zrobi swoje. Jednak chciałbym zapytać, czego użyć, aby pozostawić naturalny kolor drewna przedłużyć jego piękny wygląd. Dom autorów DiD jest obity modrzewiem, więc prośba do Pani Lidki, czy może podpowie jak najlepiej poradzić sobie z tym modrzewiem,

pozdrawiam
Marcin

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Maja 2013, 13:55:49 czas Polski »
Może  zdecydujesz się na olej  ( np.OSMO ) zawsze możesz odnowić . Ogólnie to nie ma mocnych na  pogodę , tylko dbanie o wyrób da  efekty .

Offline Lidka

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 277
  • Ocena +4/-1
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Maja 2013, 10:17:20 czas Polski »
Szkoda, że tego modrzewia nie mozna troche przestrugać, tak po traku to powierzchnia będzie raczej srednia w dotyku (a doniczke trzeba dotykac czasem :) z kolei jesli mokry to tez papier scierny nie wiele pomoze, zeby to troche "wygladzic". My mamy lazure na naszym domku, ale teraz gdybym miala wybór caly dom bym olejowala, wiec Tobie tez polece olejowanie - OSMO nie znam osobiscie, ale podobno b. dobra jakość. No i pozniej kerszerem (jesli masz)  przemyjesz i znowu olej, prosto i szybko do odnawiania. Szkoda, ze Ci sie tak spieszy, gdyby sobie te deseczki polezaly i przeschly to efekt koncowy bylby pewnie znacznie lepszy, no ale mus to mus :) Pozdrawiam i lece nagrywac kolejny iglasty gatunek :)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Maja 2013, 15:22:25 czas Polski »
Lidka  ma rację - wszystko co  stworzy skorupę na powierzchni  z biegiem  czasu popęka i odleci . Tylko preparaty wpite w warstwę drewna mają powodzenie , a te łatwo  odnowić  . Dobrze jest nakładać je gorące ( kompiel  w  wodzie  )

Offline Jakub

Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Maja 2013, 17:04:29 czas Polski »
A może pokost lniany?
Pozdrawiam Jakub.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Maja 2013, 17:08:36 czas Polski »
Pokost może być 1 warstwa na  ciepło , ale on  już tworzy warstwę . Dasz więcej to potrafi przez lata być  mokry pod skorupką zewnętrzną

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Maja 2013, 17:35:00 czas Polski »
Stosuję pokost lniany rozcieńczony benzyną lakową, takowy dobrze wnika w drewno, benzyna odparuje, pokost zostaje i konserwuje.
Tradycyjnie zaleca się rozcieńczać terpentyną balsamiczną.

Offline Jakub

Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Maja 2013, 19:14:11 czas Polski »
Właśnie chodziło mi o takie zastosowanie jak amigorg napisał.
Pozdrawiam Jakub.

Offline sarzynsky

Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Maja 2013, 21:52:16 czas Polski »
Dzięki za odpowiedzi, jak widzę pomysłów jest sporo, to dobrze trzeba popróbować. A jak to jest z tą "naturalną" impregnacją, jaką ma niby modrzew posiadać, ile w tym prawdy?

W odpowiedzi na post Lidki to sztachety, które mam są już wysuszone, może nie idealnie ale są, to nie jest świeże drewno, a te ślady to już takie zostały po cieciu.

Przestrugać pewnie bym mógł te deseczki, chociaż w okolicy nie łatwo o jakąś stolarnię, ale dla chcącego to wiadomo. Jednak chodzi mi po głowie pomysł ze szczotkowaniem tychże desek. Zrobiłem taką ławeczkę na przedpokój z sosny i wykończyłem przez szczotkowanie. Oczywiście deski miałem już wyheblowane i docięte na wymiar. Cała sztuka sprowadziła się do połączenia dwóch nóżek bocznych z siedziskiem na "jaskółczy ogon", ale to narzędzia ręczne i ćwiczenie techniki. A że przy ćwiczeniu wychodzą niedokładności, które jeszcze bardziej podkreśliłaby gładka powierzchnia desek to szczotka na wiertarkę i do roboty. Tak oto popsułem odrobinę docięte krawędzie jednocześnie kryjąc inne niedoskonałości. Mam świadomość, że zaraz ktoś powie "to trzeba robić dokładnie". Racja, zgadzam się, jak będę miał już przynajmniej podstawowe maszyny: piła stołowa, strugarka ... to będzie łatwiej. A tak zastosowałem strukturyzację drewna, do tego biała bejca i wykończenie woskiem bezbarwnym i już kilkakrotnie moja duma rosła, kiedy odpowiadając na pytanie sąsiadów i znajomych gdzie taką ławkę kupiliśmy odpowiadałem, że takiej nigdzie nie dostaną, bo to własnoręcznie wykonane!...trochę popłynąłem.
Jakby te deski-sztachety wyszczotkować to będzie taki styl vintage, a może raczej nature. Co o tym myślicie.

Osmo, hmm... tez nie znam środków do ochrony drewna na zewnątrz, ale miałem przyjemność (nadal mam) wypróbować ich środki do wewnątrz, a konkretnie wosk twardy olejny na podłodze i jest kapitalny. Znajomi mają podłogę z merbau wykończoną olejem i co najmniej raz w roku trzeba olejować przynajmniej wytarte miejsca. A u nas mamy dąb zrobiony tym olejowoskiem i trwałość tej powierzchni jest kapitalna, może trochę ślisko jak to na wosku. Cena tego wosku trochę zbija z nóg, około 500 zł za 2,5l, ale uważam że warto.

Przeglądając ofertę Osmo znalazłem coś takiego jak olej ochronny UV, ale też się ceni: 350 zł za 2,5 l. Może ktoś zetknął się z tym produktem.

Pomysł z pokostem na pewno wart uwagi, jak widać wraca się do tradycyjnych metod zabezpieczania drewna z czasów, kiedy nikt nie pomyślał o chemicznych - sztucznych środkach. Zastanawiam się czy pokost ochroni drewno przed szarzeniem pod wpływem UV. Wolałbym kupić butelkę pokostu i benzyny lakowej niż przeszło 100 zł za niecały litr oleju UV OSMO.

Dzięki za odzew, może ktoś jeszcze rzuci jakiś pomysł z życia wzięty... :)

Marcin

Offline Lidka

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 277
  • Ocena +4/-1
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabezpieczenie drewna modrzewiowego
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Września 2013, 21:07:30 czas Polski »
Znam kolesia, który zabezpieczył boazerie modrzewiową przez wędzenie, miał beczkę w której się paliło zimą w czasie budowy i niechcąco modrzew się uwędził :) ale to wewnątrz...elewacje z modrzewia w zakładzie zabezpieczył (ze względu na koszty) olejem silnikowym i wygląda bardzo ładnie ...Osmo 100zł, ale są przecież tańsze oleje i też nie takie złe (V33)