13 Lipca 2026, 08:12:47 czas Polski

Autor Wątek: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu  (Przeczytany 4062 razy)

Offline Michudn

Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« dnia: 06 Kwietnia 2015, 20:30:33 czas Polski »
Witam,

chciałem sprostować deskę starym drewnianym strugiem. Zgodnie z internetowymi poradami, taka praca najsprawniej idzie gdy deskę strugamy w poprzek włókien, ostrzem z zaokrągloną krawędzią tnącą. I faktycznie fajnie gryzie drewno, natomiast wynikiem są sztywne, grube wióry, które blokują się w przewężeniu które tworzy się na samym początku wąsów klina. Po prostu wióry rozpierają się o klin, tworząc finalnie zbitą masę trudną do ruszenia.

Gdy zaczynam strugać bardziej po skosie, problem znika. Natomiast pojawia się taki, że włókna w desce zmieniają kierunek i przy mocno wysuniętym ostrzu dochodzi do bardzo głębokich wydarć. Dlatego do szybkiego i zgrubnego zbierania materiału wolałbym pracę dokładnie w poprzek.

I moje pytanie brzmi, czy faktycznie drewniane strugi mają taką przypadłość i nie da się nimi pracować w taki sposób, czy może muszę coś w moim poprawić? Metalowe strugi nie mają przewężeń i dlatego w nich ten problem nie istnieje.

Dodam że robiłem to niedużym spustem. Chciałem mieć coś na wzór angielskiego drewnianego jack plane. Strasznie mi się podoba jego kształt i lubię konkretne drewniane strugi :)

A... Pewnie znaczenie może mieć to, że strugałem sosnę.

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Kwietnia 2015, 20:41:04 czas Polski »
Gdzieś przy strugach poruszałem ten temat

Offline Michudn

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Kwietnia 2015, 21:43:35 czas Polski »
Szukałem, szukałem i nie znalazłem. Możesz podpowiedzieć gdzie to było?

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Kwietnia 2015, 11:27:41 czas Polski »
W  wątku " co wybrać " znalazłem:

Czy odchylak wiórów powinien być zakończony ostro czy raczej zaokrąglony

Wytłumaczę Ci tak , są różne  szkoły , a tak właściwe zakończenie odchylaka spowodowane jest szczeliną jaką ma strug w pobliżu płozy .
jest to  bardzo  ważny  i nie raz  nie doceniany   szczegół
  Jeśli będzie ona wąska a odchylak  zakończony   grubo łukiem  ,  to może powodować zakleczczanie się wióra  w tym  właśnie miejscu  . Wiór podczas pracy ma swobodnie przejść to miejsce prosto,   wydając śpiewny   świiiissstttt , zaś  dalej  ,  może się troche zakręcać , bo ma już więcej miejsca . Sam czubek odchylaka  lekko stępiony  ( 0k. 1 mm) ma idealnie dochodzić do noża , i  można to miejsce wygładzić  ( wyprostować ) na marmurce  .


Do tego  sprawdź , czy gdzieś nie haczy o klin w dole

Offline Łukasz G.

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Kwietnia 2015, 17:26:24 czas Polski »
 Typowy angielski Zdzierak (ang. Jack plane) firmy Marples - musiałem dorobić nowy klin bo stary skurczył się z wiekiem i nie pasował w dolnej części, blokował strużyny. Teraz wszystko jest ok.
Wyrwania materiału - przy struganiu na ukos trzeba zachować kierunek włókien. Załóżmy, że włókna opadają z prawej na lewą stronę - możesz strugać pod kątem z prawej do lewej i z prawej do lewej ale "od góry" czyli obracając strug o 90 stopni. Strugając z lewej do prawej będziesz zadzierał włókna.
 Do szybkiego zbioru materiału służy strug Drapacz (ang. Scrub plane) z bardzo szerokimi ustami i żelazkiem ostrzonym z dużym łukiem.

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Kwietnia 2015, 19:34:30 czas Polski »
Do szybkiego zbioru materiału służy strug Drapacz
Drapacz  nie  służy do tego i jest zupełnie inaczej ostrzony

Offline Łukasz G.

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Kwietnia 2015, 21:17:01 czas Polski »
Drogi Tomku:
1. Drapacz czyli skrobacz, pospolicie szrubhublem nazywany
(n. schrobhobel v. schurfhobel, fr. riflard), który służy do oskrobania
surowej deski z grubego; przyczem idzie więcej o przyspieszenie
roboty, przez zdzieranie grubych wiórów, aniżeli o wyrównanie
powierzchni drzewa. Oprawa tego hebla ma u podeszwy
10 do 11 cali długości, żelazo 11/2 do 2 cali szerokości, z ostrzeni
znacznie wypukłem, podług figury 46. - cytat z Poradnika dla Stolarzy.
Sam nie wiem czego już się trzymać - po angielsku źle, po polsku jeszcze gorzej.
I to jest właśnie nasze nazewnictwo - wracam do nazw angielskojęzycznych i nie będę już stosował polskich bo to wprowadza to tylko zamęt. Tak więc chodzi o Scrub Plane.

Offline studio tata

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Kwietnia 2015, 21:21:36 czas Polski »
pewnie Tomkowi chodzilo o strug do drapania , celem lepszego przywierania klejonych powierzchni

Offline Łukasz G.

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Kwietnia 2015, 21:37:13 czas Polski »
Zębacz, Zębak, spotkałem też Drapień.

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Kwietnia 2015, 23:10:36 czas Polski »
Drogi  Łukasz G :)

Pisz dalej po polsku- to moja prośba i bez urazy  :D

do szybkiego ostrugania  wstępnego stosujemy ZDZIERAK  właśnie z zaokrąglonym ostrzem  i to zawsze pojedynczym bez odchylaka,
następnie wyrównujemy  RÓWNIAKIEM  z nożem pojedynczym lub z odchylakiem, a na końcu GŁADZIKIEM  z odchylakiem

Zaś nazwa DRAPAK bardziej pasuje do właściwej nazwy polskiej ZĘBAK o nożu pojedynczym mającym na płaszczyźnie rowkowanie , co na ostrzu   ( prostym ) daje  ząbki.Zadaniem jego jest właśnie drapanie powierzchni do lepszego klejenia

Offline Michudn

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Kwietnia 2015, 00:15:37 czas Polski »
tomekz:
Wydaje mi się, że problem ze zbyt grubo zakończonym odchylakiem, który cytujesz, to nie jest mój problem. Przy struganiu w poprzek nie będzie świstu i wysuwającego się wióra. Właściwie, to produktu takiego strugania chyba nie można nazwać wiórem :) Za to zdecydowanie problem leży w klinie i o tym pisałem w pierwszym poście, pewnie nie do końca jasno. Efektem strugania są "patyczki" o szerokości ostrza które klinują się (rozpierają się) pomiędzy wąsami klina. Można powiedzieć, że stają ością w gardle, bo zasada jest dokładnie ta sama. Jest jeszcze możliwość, że wióry klinują się w jakiejś szczelinie, których jeszcze nie udało mi się wszystkich wyeliminować. Ale dlatego właśnie zadałem to pytanie, żeby się dowiedzieć czy generalnie konstrukcja drewnianego struga utrudnia struganie w poprzek, czy jedynie konstrukcja mojego struga i powinienem więcej nad nim popracować? Miałem nadzieję, że ktoś kto w taki sposób pracuje udzieli mi szybkiej odpowiedzi.

Łukasz G:
Właśnie o taki strug angielski mi chodzi:) Ale przesyłka 100 zł skutecznie mnie zniechęca do jego zakupu. Piszesz, że teraz wszystko jest OK. Czy również przy struganiu dokładnie w poprzek? Gdy zaczynam strugać deskę, nie znam jeszcze rozkładu włókien. Mam tak w jednej, że pierwsze 7 cm deski patrząc od lewej do prawej jej strony ma włókna skierowane od przodu do tyłu, a pozostałe 15 cm do tyłu do przodu.

Zdzierak (scrub plane) posiadam, ale nie przypadł mi do gustu. Szczególnie, że tą metodą chcę szybko sprostować deskę w kształcie litery U, gdzie wygięcie jest w poprzek deski. Wydaje mi się, że dłuższa stopa lepiej się tutaj sprawdzi. Ale dam szansę zdzierakowi. Po pierwszych próbach mogę powiedzieć że problem klinowania się w zdzieraku nie występuje, bo w moim egzemplarzu ostrze jest tak mocno zaokrąglone, że nie wyobrażam sobie że może być w całości wysunięte. Dzięki temu szerokość wióra jest mniejsza niż rozstaw wąsów klina i wiór się nie blokuje. Może faktycznie zrobię węższą część pracującą ostrza struga.

Co do nazewnictwa. Wiem, że Wikipedia może nie jest w tym wypadku najlepszym źródłem informacji, ale pozwolę sobie zacytować:
zdzierak – (daw. drapacz) służy do obróbki zgrubnej drewna, pojedyncze ostrze o łukowatym zakończeniu pozostawia charakterystyczne ślady (podłużne wgłębienia widoczne czasem na odwrotnej stronie spodów szuflad, czy pleców starych mebli) – dziś praktycznie używany tylko w renowacji elementów drewnianych obiektów zabytkowych
drapień – (inaczej zębacz, fakturnik) strug o drobnorowkowanym ostrzu służący do fakturowania powierzchni drewna przed okleinowaniem

Ostatnio czytałem na temat porozumiewania się za pomocą gry  bębnów w Afryce. Każdy z nadawców/odbiorców miał swój język, nie do końca spójny z pozostałymi osobami. Aby przekaz był zrozumiały, bez niejasności i pomyłek, wykorzystywano dużą ilość nadmiarowej informacji. W moim przypadku byłoby tak:
Dzisiaj naostrzyłem i dałem drugą szansę średniej długości strugowi z dość wąskim ostrzem o bardzo mocno zaokrąglonej krawędzi tnącej, przez Wikipedię zwanemu zdzierakiem, a z angielska scrub plane;)

Trochę się rozpisałem. Jeśli ktoś tutaj dotarł, to gratuluję :)



Offline Łukasz G.

Odp: Klinowanie wiórów w drewnianym strugu
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Kwietnia 2015, 07:25:03 czas Polski »
 Michudn - masz rację, przy struganiu w poprzek włókien wychodzą raczej "czipsy" albo "patyczki" i nic nam nie zaświszczy. Ja musiałem dorobić nowe kliny w kilku strugach bo właśnie wąsy klina były problemem. Ja używam Scruba głównie do szybkiego zbierania krawędzi deski - płaszczyzny od razu Jackiem. Sęk w tym, że mój Jack ma ostrze tylko lekko zaokrąglone i bardzie nadaje się do prac wygładzających. Ostrze bardziej zaokrąglone powinno dawać krótsze "patyczki" które nie będą blokowały struga. W tej chwili staram się nie doprowadzać do zebrania większej ilości urobku w strugu.
 Płaciłem za przesyłkę 5 Funtów chyba :) Polecam oldhandtools.co.uk