Witam wszystkich!
Trzy

słowa o mnie: Rafał, lat 24/25, mieszkam w okolicach trójmiasta jak to mówię

tj. ok.25km od Gdańska, w którym pracuję jako... wszystkorób, a ściślej w firmie zajmującej się techniką sceniczną, nagłośnieniem oraz oświetleniem. Gaduła straszna (w związku z czym wypowiedzi czasem wyglądają jak wypracowania

). Majsterkowicz od młodości. Skończone technikum elektroniczne (z wynikiem nieznanym - niestety była poprawka z egzaminu praktycznego... który w zasadzie był pisemny

a wyników nie miałem czasu odebrać, potem już szukać się ich po jakiś CKE nie chciało

). Przez długi czas interesowała mnie znacznie elektronika, ale zawsze lubiłem drewno, jednak moje umiejętności i często słomiany zapał robiły swoje. Zwykle prace/pomysły kończyły się wnioskiem, iż nie posiadam odpowiednich narzędzi, aby coś dociąć czy wykonać równo i prace porzucałem, jednak ostatnio coś się pozmieniało i drewno/konstrukcje drewnopodobne z odrobiną mechaniki zainteresowały mnie bardziej niż elektronika. Poniekąd mam coś z perfekcjonisty np. obecnie zaprojektowałem (oczywiście na pewno popełniłem kilka błędów) sobie szafy z szufladami (pod blat) do nowego warsztatu i szukałem sklepu/hurtowni gdzie będę mógł zakupić płyty wraz z cięciem - +/- 1mm dokładności mnie odrzuca

Powiedzmy że zaczynam nowy rozdział, przenoszę mój mini warsztat, z poddasza domu na parter (ufff) i chciałbym dobrze zacząć

Powierzchnia jaką będę dysponował to około 3,5 x 4m z czego kawałek muszę odstąpić na "pierdółki" typu ozdoby choinkowe itp

Może założę osobny temat licząc na jakieś pomysły, gdyż chciałbym możliwie najlepiej zagospodarować ten skrawek miejsca

Pozdrawiam, zwłaszcza tych którzy dotrwali do końca wypowiedzi
