O matko i córko .... 2500 PLN.....
Sporo osób zaczyna właśnie od takiej podstawowej pilarki zrobionej z tarczówki. Filozofii wielkiej nie ma, poszperaj w necie. Od biedy bierzesz blat kuchenny, mocujesz od spodu pilarkę, robić otwór na tarczę i tyle. Nie ma miejsca - zamiast stacjonarnej podstawy zrób sobie dwa porządne koziołki składane i na to przykręcisz blat.
Ja mam taką pilarkę robioną, klnę na nią deko bo idealnym rozwiązaniem to nie jest. Ale jak się nie ma co się lubi (czyt. - jak się nie ma kasy na fabryczną) to się lubi co się ma

Tak serio - 2500 zł w tym przypadku to wywalanie kasy w błoto. Jak już masz taki budżet to kup zagłębiarkę z listwą do cięcia porządnej firmy - 80% robót tym zrobisz, choć w 100% stacjonarnej nie zastąpi. Po robocie schowasz do szafki i masz z głowy brak miejsca na auto.