Też mam za sobą kilka godzin przemyśleń,filmików i porównań.W rezultacie od 2 miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem szlifierki mimośrodowej 125mm DeWalt D26453.Kosztowała mnie niecałe 4 stówki i nie żałuję żadnej z wydanych złotówek.
Ma łagodny rozruch,regulację obrotów i małą,2,8 mm,oscylację.Idealnie nadaje się do matowienia lakierów i szlifowania drewna a swój chrzest bojowy przeszła na zdzieraniu ok.8m kwadratowych starych powłok lakierniczych.Bałem się,ze ze względu na mały skok może nie dać rady ale ona nadal radośnie bzyka po każdy włączeniu.Pracuję raczej na papierach 150mm.Chroni to talerz przed zniszczeniem i ułatwia szlifowanie węwnątrz łuków i innych krągłości.