Mam taką samą przedłużkę tyle że z trzpieniem na 8 mm do małej frezarki Makita RT7000. Kupiłem przedłużkę do frezowania blatów kuchennych bo na moim szablonie brakowało długości freza do przefrezowania całej grubości blatu. Niestety przedłużka i frez muszą być "wsadzone" maksymalnie głęboko a i tak występuje bicie. Przy wysunięciu tulejki z części zaciskowej (tak aby wydłużyć zasięg freza) pojawia się takie bicie że frezarka chce z ręki wyskoczyć. Na niższych prędkościach bicie znika ale frezować za bardzo się nie da. Sama frezarka luzów na łożyskach nie ma. Przefrezowanie łączenia blatów cienkich, bez przedłużki daje idealnie równe połączenie.
Wg mnie problemem przy tej przedłużce jest część zaciskowa do mocowania freza. Jest dosyć spora i ciężka (już ktoś wspomniał o tym).
Ps. też mam frezarkę McAlister ale w niej po roku rozregulowało się wszystko - luzy na łożyskach, luzy na prowadnicach - stosując tulejki kopiujące w zależności w którą stronę ustawi się frezarkę rowek może być przesunięty o jakiś 1 mm.
Poradzić dużo nie poradziłem, ale podzieliłem się moimi podobnymi doświadczeniami. Zmierzam ku zakupowi porządnej (czyt. niestety nie taniej) frezarki z uchwytem 12 mm, a przedłużkę odstąpię za pół ceny

.
Pozdrawiam
Piotrek