Czy gdyby Michał Anioł miał pod ręką aparat to ustawiał by modeli do swych dzieł, czy też pracował bazując na zdjęciach?

Oglądając takie filmy, zdjęcia, czy też słuchając opowieści jak to dawniej się pracowało, osobiście podchodzę do tego z sentymentem. Robić coś bez pośpiechu, pozwolić sobie w taki "prosty" sposób przygotowywać materiał. itd.
Pytanie jednak, czy gdyby rzemieślnicy w dawnych latach mieli dostęp do maszyn elektro, nie korzystali by z nich?

Może oglądanie takich filmów nie budzi w nas podziwu i uznania dla rzemiosła, tylko po prostu tęskno nam do tego spokoju, do życia pozbawionego pędu za kasą na rachunki, wydatki, opłaty, itd.
Eh...
ps. żeby tak smętnie nie było, to można zadać sobie pytanie: Po co ten kufer na jakiś kolor malował, jak i tak wszystko wtedy było czarno-białe
